Kaufland wprowadza ograniczenia dla klientów
Jak informuje portal polskiobserwator.de, Kaufland wprowadza limity dotyczące maksymalnej ilości towaru kupowanego przez jednego klienta. W sklepach, obok produktów mają pojawić się informacje o limicie, który będzie określany na podstawie ilości do "normalnego użytku domowego". Nie jest to zjawisko nowe, gdyż podobne ograniczenia są stosowane przez wiele sieci handlowych, jednak Kaufland planuje wprowadzić to rozwiązanie na szerszą skalę.
Prawo nie zabrania takich praktyk. Supermarkety i dyskonty mogą ustalać maksymalne ilości wydawanych produktów, by umożliwić ich dostępność dla większej ilości klientów. Takie działania spotykają się zazwyczaj z pozytywnym przyjęciem wśród osób robiących zakupy.
Nie chcą powtórki z czasów pandemii
Nowe zasady zapowiadane przez Kaufland mają pozwolić uniknąć sytuacji, jakie miały miejsce m.in. w czasie pandemii, gdy niektórzy klienci masowo wykupowali m.in. papier toaletowy i niektóre artykuły spożywcze, a jednocześnie inni, którzy potrzebowali jednej paczki makaronu lub kilku rolek papieru, trafiali na puste półki. Z podobnymi zdarzeniami można spotkać się również obecnie, gdy już wszyscy zapomnieli o koronawirusie. Wystarczy, że dany towar zostanie objęty atrakcyjną promocją i okazuje się, że natychmiast znika z półek, bo ktoś postanowił kupić go sobie "na zapas" lub w celach zarobkowych, do dalszej sprzedaży po znacznie wyższej cenie. Nowe ograniczenia mają na celu ograniczyć to zjawisko i sprawić, by wszyscy klienci mieli - przynajmniej w teorii - równe szanse w dostępie do poszczególnych produktów.