Ten kultowy przysmak ma już 59 lat. Kojarzy się tylko z jednym miastem

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych kulinarnych symboli Szczecina i całego PRL-u. Paprykarz szczeciński, kultowa konserwa rybna z ryżem i przyprawami, obchodzi właśnie 59. urodziny. Choć od dawna nie jest już produkowany przez zakłady, które go stworzyły, jego legenda trwa. Dziś ma status produktu tradycyjnego, własny pomnik, mural i tysiące wiernych fanów.

Paprykarz szczeciński w słoikach, pomnik puszki i mural. O 59. urodzinach przysmaku przeczytasz na SE Szczecin.
Autor: Grzegorz Kluczyński

Paprykarz narodził się dzięki afrykańskiej inspiracji

Historia paprykarza szczecińskiego sięga pierwszej połowy lat 60. XX wieku. Technolodzy z Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich „Gryf” podczas pobytów na zachodnim wybrzeżu Afryki poznali miejscową potrawę z ryby, ryżu, pomidorów i ostrych przypraw. To właśnie senegalskie danie „tiep bou dienn”, nazywane również „czop-czop”, stało się inspiracją do stworzenia nowego produktu.

Jednocześnie w szczecińskich zakładach szukano sposobu na wykorzystanie ścinków rybnych pozostających po produkcji kostki rybnej. Pomysł połączenia rybiego mięsa z ryżem, koncentratem pomidorowym i przyprawami okazał się strzałem w dziesiątkę.

26 września 1967. Data narodzin legendy

Za oficjalny moment narodzin paprykarza szczecińskiego uznaje się 26 września 1967 roku, kiedy autorzy receptury otrzymali świadectwo racjonalizatorskie. Twórcami produktu byli pracownicy laboratorium „Gryfa” związani z opracowaniem receptury, która błyskawicznie zdobyła uznanie konsumentów.

Jeszcze w 1967 roku z taśmy produkcyjnej zeszły pierwsze puszki paprykarza szczecińskiego. Charakterystyczna czerwona konserwa szybko trafiła do sklepów w całej Polsce.

Co kryło się w oryginalnej puszce?

Pierwotny paprykarz znacznie różnił się od wielu współczesnych produktów noszących tę nazwę. W jego skład wchodziło około 50 proc. mięsa rybiego pochodzącego z afrykańskich gatunków ryb, ryż, warzywa, przyprawy oraz pulpa pomidorowa sprowadzana m.in. z Bułgarii i Węgier. Charakterystycznej ostrości dodawała afrykańska papryczka pima.

Połączenie ryb, ryżu, pomidorów i pikantnych przypraw sprawiło, że paprykarz stał się produktem wyjątkowym. Można było jeść go prosto z puszki, na kanapce lub jako dodatek do innych potraw.

Znak jakości Q i eksport do 32 krajów

Prawdziwy przełom nastąpił 1 grudnia 1968 roku, gdy paprykarz szczeciński otrzymał prestiżowy znak jakości Q. Było to jedno z najważniejszych wyróżnień przyznawanych produktom spożywczym w czasach PRL.

Popularność konserwy rosła błyskawicznie. Paprykarz eksportowano do 32 krajów świata, trafiał m.in. do Europy, Ameryki Północnej i Afryki. Szczeciński produkt stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich wyrobów spożywczych za granicą.

Kryzys i koniec produkcji w Szczecinie

W latach 80. zmieniły się warunki połowów. Polska utraciła dostęp do części afrykańskich łowisk, a do produkcji zaczęto wykorzystywać inne gatunki ryb. W okresie kryzysu gospodarczego jakość produktu stopniowo spadała, co odbiło się na jego reputacji.

Po przemianach gospodarczych początku lat 90. upadło przedsiębiorstwo „Gryf”, a produkcja oryginalnego paprykarza w Szczecinie została zakończona. Nazwa nie była prawnie chroniona, dlatego do dziś wyroby pod nazwą „paprykarz szczeciński” produkują różne firmy w całej Polsce.

Wrócił jako produkt tradycyjny

Po latach rozpoczęła się walka o przywrócenie paprykarzowi należnego miejsca w historii regionu. W 2010 roku samorząd województwa zachodniopomorskiego wystąpił o wpisanie go na Listę Produktów Tradycyjnych.

13 grudnia 2010 roku paprykarz szczeciński został oficjalnie wpisany na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w kategorii produktów rybołówstwa.

Gigantyczna puszka stanęła na Łasztowni, a mural zdobi Golęcin

Kolejnym symbolicznym momentem był rok 2020. Na placu Gryfitów na szczecińskiej Łasztowni odsłonięto pomnik paprykarza szczecińskiego, przedstawiający ogromną puszkę kultowej konserwy. Instalacja szybko stała się jedną z najchętniej fotografowanych atrakcji miasta.

Pomnik ma przypominać o produkcie, który przez dekady był wizytówką Szczecina i jednym z najbardziej rozpoznawalnych smaków PRL.

Kolejnym hołdem dla szczecińskiego przysmaku jest ogromny mural, który powstał na Golęcinie z okazji 65. rocznicy powstania Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich "Gryf".

Paprykarz ma niejedno oblicze

Ciekawostką jest sama nazwa przysmaku. Choć jego korzenie prowadzą do Afryki, słowo „paprykarz” pochodzi z kuchni węgierskiej. W Polsce określano tak potrawy przygotowywane z dodatkiem papryki, nawiązując do popularnego węgierskiego paprikásu. Twórcy szczecińskiej konserwy uznali więc, że nazwa doskonale odda charakter nowego, pikantnego produktu.

Najważniejsze daty w historii paprykarza

  • początek lat 60. – inspiracja afrykańskim daniem „tiep bou dienn” podczas połowów u wybrzeży Afryki Zachodniej;
  • 26 września 1967 – przyznanie świadectwa racjonalizatorskiego dla receptury paprykarza;
  • 1967 – produkcja pierwszych puszek paprykarza szczecińskiego;
  • 1 grudnia 1968 – przyznanie znaku jakości Q;
  • lata 70. i 80. – szczyt popularności oraz eksport do 32 krajów;
  • początek lat 90. – zakończenie produkcji w Szczecinie po upadku „Gryfa”;
  • 13 grudnia 2010 – wpisanie na Listę Produktów Tradycyjnych;
  • 2020 – odsłonięcie pomnika paprykarza na Łasztowni;
  • 2022 - powstanie muralu na Golęcinie.

Po 59 latach od narodzin paprykarz szczeciński pozostaje czymś więcej niż tylko konserwą rybną. To kawałek historii Szczecina, symbol morskich tradycji miasta i jeden z najbardziej rozpoznawalnych smaków, jakie narodziły się nad Odrą.

Co wiesz o paprykarzu szczecińskim?
Pytanie 1 z 7
Co było pierwowzorem paprykarza szczecińskiego?
Legendarny paprykarz szczeciński ma swój mural

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki