Przez kawę nie dokończyli mycia radiowozu. Niespodziewana interwencja szczecińskich strażników miejskich

Przez kawę nie dokończyli mycia radiowozu
Autor: pixabay.com

Mycie radiowozu na myjni może przybrać nieoczekiwany obrót. Przekonali się o tym szczecińscy strażnicy miejscy, którzy niespodziewanie musieli przerwać tę czynność z powodu... kawy, a dokładniej mężczyzny, który postanowił ją ukraść z pobliskiego sklepu.

Do zdarzenia doszło w czwartkowy poranek w myjni przy ul. Staszica.

- Strażniczka miejska z Referatu Ruchu Drogowego wraz z aplikantem dokonywali tej rutynowej czynności, ale absolutnie koniecznej, zwłaszcza po przewożeniu pasażerów w klasie B (nietrzeźwi, bezdomni) - informuje st. insp. Joanna Wojtach ze szczecińskiej straży miejskiej. - Radiowóz musi być umyty i zdezynfekowany przed podjęciem służby.

Czytaj też: Szczecin: Sarenka utknęła w płocie. Zwierzę znalazło się w śmiertelnej pułapce! [ZDJĘCIA]

Strażnicy nagle zauważyli, że w ich kierunku biegnie jakaś kobieta krzycząc "złodziej!". Biegła za mężczyzną, który w trakcie ucieczki porzucił jakiś karton. Strażnicy natychmiast porzucili swoje zajęcie i rzucili się w pościg za uciekinierem. Dogonili go dosyć szybko.

- Po ujęciu mężczyzny okazało się, że ukradł on karton kawy ziarnistej z pobliskiego dyskontu - dodaje Joanna Wojtach. - Mężczyzna ów jest znany ochroniarzom i kasjerkom z tego sklepu jako stały bywalec. Tym razem postanowił nie płacić za zakupy.

Na miejsce przyjechali policjanci, którzy zajęli się "amatorem kawy". Odpowie on za kradzież.

Natomiast strażnicy miejscy mogli dokończyć wcześniejsze porządki w radiowozie.

Czytaj też: Szczecin: Starszy pan przeraził się nie na żarty. ZGUBIŁ swoje auto!

Szczecińskie fontanny bardzo nieśmiało budzą się ze snu
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE