„Dworzec grozy” już nie straszy. Po remoncie pasażerowie skarżą się jednak na jedną rzecz

Stacja Szczecin Dąbie przeszła ogromną metamorfozę i w końcu przestała przypominać miejsce, które jeszcze niedawno było wstydem miasta. Nowe perony, przejście podziemne, oświetlenie i wiaty miały rozwiązać problemy, na które od lat narzekali podróżni. Jednak tuż po remoncie pojawiła się jedna kwestia, która wywołała gorącą dyskusję wśród mieszkańców i pasażerów korzystających z tej kluczowej stacji.

„Szczecin Dąbie – stoisz w ziąbie”. Tak było jeszcze niedawno

„Szczecin Dąbie – stoisz w ziąbie” – ta złośliwa łatka przylgnęła do jednego z największych dworców kolejowych w mieście po wpisie posłanki Lewicy z Kutna, Pauliny Matysiak, która w 2023 roku odwiedziła stację i zobaczyła jej fatalny stan. Dworzec był zaniedbany, zapomniany, a budynek zamykano już o godz. 20:00, mimo że ruch wciąż był ogromny. Pasażerowie czekali na pociągi pod gołym niebem, często w deszczu, chłodzie i przeciągach.

Remont zmienił wszystko. Prawie wszystko

Od tamtej pory wiele się zmieniło. Wyremontowano perony, powstało nowe przejście podziemne, a otoczenie stacji w końcu zaczęło przypominać ważny węzeł komunikacyjny dużego miasta. Wciąż trwa jeszcze modernizacja budynku dworca, która ma zakończyć się w tym roku. PKP PLK zapewnia, że inwestycja diametralnie poprawi komfort i bezpieczeństwo codziennych dojazdów tysięcy mieszkańców.

– To inwestycje, które realnie zmieniają codzienne podróże mieszkańców. Nowe przejścia pod torami i windy zapewniają wygodne, bezpieczne i bezkolizyjne dojście do peronów – podkreśla Bartosz Pietrzykowski z zespołu prasowego PKP PLK.

Na wyremontowanych, wyższych i dostosowanych do nowoczesnego taboru peronach pojawiły się ławki, energooszczędne oświetlenie LED oraz czytelne oznakowanie. W końcu są też nowe wiaty chroniące przed deszczem i słońcem. I właśnie one stały się powodem narzekań.

Problem, który widać przy pierwszym deszczu

Wielu podróżnych zwróciło uwagę, że wiata na peronie 2 stoi zbyt daleko od miejsca zatrzymywania się pociągów. Gdy pada, pasażerowie muszą pokonać kilkadziesiąt metrów bez zadaszenia, ryzykując zmoknięcie tuż przed wejściem do składu. Dla osób starszych, rodziców z dziećmi czy pasażerów przesiadających się w biegu to szczególnie uciążliwe.

Dlaczego nie zdecydowano się na zadaszenie aż do kładki? PKP PLK tłumaczy to nowym układem komunikacyjnym – przede wszystkim lokalizacją tunelu, który ma pełnić funkcję głównego przejścia między peronami.

– Wiata naprzeciwko budynku dworca została usytuowana przy wyjściu z nowego przejścia pod torami i jednocześnie wydłużona względem wcześniejszego rozwiązania – wyjaśnia Bartosz Pietrzykowski, cytowany przez „Głos Szczeciński”.

Mimo to wielu pasażerów uważa, że przy tak dużej skali ruchu stacja powinna być zaprojektowana tak, by maksymalnie chronić podróżnych przed warunkami atmosferycznymi.

Ważny punkt na kolejowej mapie regionu

Szczecin Dąbie to największa – obok Szczecina Głównego – stacja kolejowa w stolicy Pomorza Zachodniego. Rocznie korzysta z niej ponad milion pasażerów, a zatrzymują się tu wszystkie pociągi regionalne i pospieszne. Niektóre nawet dwa razy, gdy jadąc w stronę Świnoujścia robią „pętlę” przez centrum miasta.

Przy takiej skali każdy detal ma znaczenie. Remont stacji to ogromny krok naprzód, ale pytanie, czy problem z wiatą na peronie 2 zostanie rozwiązany, wciąż pozostaje otwarte.

Czy dobrze znasz slang kolejowy?
Pytanie 1 z 10
"Badyle" to określenie:
Dworzec Szczecin Dąbie już nie straszy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki