Zaginięcie Beaty Klimek. To robiła partnerka jej męża w dniu zniknięcia 47-latki. "Przypadek? Nie sądzę"

Nowe informacje ws. zaginięcia Beaty Klimek. Choć śledczy nie informowali, że zniknięcie kobiety może mieć podłoże kryminalne, wiele osób podejrzewa, że związek ze sprawą mogą mieć mąż mieszkanki Poradza, z którym była w trakcie rozwodu, i jego nowa partnerka. Kobieta została w przeszłości skazana prawomocnym wyrokiem w związku z zabójstwem. W dniu zaginięcia Klimek nie było jej w pracy.

Zaginięcie Beaty Klimek. Policjanci otoczyli jej dom taśmą. Nowe informacje
Autor: Facebook / Komenda Powiatowa Policji w Łobzie/ Shutterstock Nowe informacje ws. zaginięcia Beaty Klimek. Policjanci otoczyli taśmą dom 47-latki w Poradzu, gdzie mieszkała razem z teściami, we wtorek, 19 listopada, i rozpoczęli tam czynności, zdj. ilustracyjne

Zaginięcie Beaty Klimek. Co robiła nowa partnerka jej męża?

Ludzie śledzący sprawę zaginięcia Beaty Klimek nie ustają w szukaniu rozwiązania zagadki. Po tym jak pierwsze podejrzenia padły na jej męża, z którym była w trakcie rozwodu, coraz więcej osób przerzuca swoją uwagę na jego nową partnerkę. To m.in. dlatego, że kobieta ma za sobą kryminalną przeszłość - przed wieloma laty została skazana prawomocnym wyrokiem na 3 lata więzienia w związku z zabójstwem jej męża.

Jak informuje "Fakt", kolejne kontrowersje wokół niej pojawiły się po informacji od jednego ze współpracowników kobiety.

- W dniu zaginięcia nie przyszła do pracy. Przypadek? Nie sądzę. I nagle wzięła zwolnienie, jak już się sprawa rozkręciła. Boimy się z nią pracować - mówi anonimowo jedna z osób pracujących w dyskoncie spożywczym w Łobzie.

Beata Klimek uciekła, a nie zaginęła?

Zarówno kobieta, jak i mąż Beaty Klimek podkreślali wcześniej, że ich zdaniem kobiecie nic się nie stało i sama podjęła decyzję o ucieczce, którą rzekomo miała też zaplanować. W poprzednim tygodniu, 19 listopada, policja rozpoczęła przeszukanie posesji, gdzie 47-latka mieszkała razem z dziećmi i teściami, ale nie wiadomo, czy przyniosły one jakiekolwiek efekty.

- Na razie nie zdradzamy nic ponad to, że takie czynności miały miejsce i że prowadzimy postępowanie w tej sprawie - to z uwagi na dobro śledztwa - powiedział "Super Expressowi" w środę, 27 listopada, Łukasz Błogowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Kulisy zaginięcia Beaty Klimek

Beata Klimek z Poradza zaginęła 7 października br., gdy była widziana po raz ostatni. W godzinach porannych kobieta poszła odprowadzić na przystanek autobusowy troje swoich dzieci, które mieszkają obecnie z jej siostrą. W drodze powrotnej spotkała sąsiadkę, mówiąc jej, że spieszy się do pracy. Z jej zeznań wynika, że 47-latka miała kierować się w stronę domu, ale nie wiadomo, czy tam dotarła.

To nie wszystko, bo na posesji został jej samochód, którym dojeżdżała do pracy, gdzie zresztą się nie pojawiła. W aucie znaleziono z kolei dokumenty, których zaginięcie zgłosił wcześniej obywatel Niemiec. Od tamtej pory z zaginioną nie ma żadnego kontaktu.

Rozbój w Sarzynie ze skutkiem śmiertelnym
Pokój Zbrodni
Magdalena Żuk. Co naprawdę stało się w Egipcie? | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki