"Cały czas Cię kochamy". Łukasz zaginął 27 lat temu. Rozpaczliwy apel mamy do świadkow

2026-05-24 4:00

Miał 15 lat, gdy wyszedł z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Śliwinie Pomorskim i zniknął. Nie wrócił do placówki. Nie zadzwonił do domu. Nie napisał ani jednej wiadomości. Od zaginięcia Łukasza Sasa minęło już 27 lat, ale dla jego rodziny czas zatrzymał się tamtego dnia. – Kochany Łukaszu, my cały czas Cię kochamy – mówi dziś jego mama, która od lat żyje nadzieją, że syn jeszcze wróci.

Łukasz Sas

i

Autor: Policja.pl/ Materiały prasowe
  • Mama Łukasza Sasa, zaginionego 27 lat temu jako 15-latek z ośrodka wychowawczego, nieustannie apeluje o pomoc w odnalezieniu syna.
  • Chłopiec opuścił placówkę w 1999 roku i ślad po nim zaginął.
  • Co tak naprawdę wydarzyło się tego dnia?

Wyszedł z ośrodka. Ślad po nim zaginął

30 marca 1999 roku Łukasz Sas opuścił Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Śliwinie Pomorskim. Miał wtedy 15 lat. Do placówki już nigdy nie wrócił. Rodzina przez długi czas nie wiedziała, że chłopak zniknął. O zaginięciu dowiedziała się dopiero później - po wykreśleniu nastolatka z listy wychowanków. Od tamtej chwili minęło ponad ćwierć wieku.

Łukasz nigdy nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Nie pojawił się w domu. Nie zadzwonił. Nie wysłał listu. Dla rodziny każdy kolejny dzień oznacza życie z bólem i pytaniem, które od 27 lat pozostaje bez odpowiedzi – co wydarzyło się tamtego dnia?

„Synu, tak bardzo mi Ciebie brakuje”

Mama zaginionego chłopca, pani Dorota Bubel, do dziś nie przestała czekać.

- Kochany Łukaszu, pomimo tak długiego czasu my nadal na Ciebie czekamy. My cały czas Cię kochamy, a osoby, które mogłyby coś do sprawy dodać, proszę, aby nie zatrzymywały tego dla siebie tylko ujawniły to, co wiedzą. Może dzięki temu coś w końcu ruszy i sprawa się wyjaśni. Synu, tak bardzo mi Ciebie brakuje - apeluje.

To nie jest dla niej sprawa z przeszłości.

"To nie jest tylko archiwalna sprawa sprzed lat. To historia matki, która każdego dnia żyje nadzieją, że jeszcze usłyszy głos swojego dziecka. Publikujemy zdjęcie Łukasza z czasu zaginięcia oraz progresję wiekową pokazującą, jak może wyglądać dziś" - przekazali policjanci zajmujący się sprawą.

Archiwum X po 24 latach rozwiązało sprawę morderstwa dwóch nastolatek. Co stało się z Anną K. i Martą Sz.?

Trudne dzieciństwo i życie pełne problemów

Łukasz pochodził z miejscowości Poganice w województwie pomorskim. Media informowały, że wychowywał się w trudnych warunkach rodzinnych. Miał problemy szkolne, opuszczał lekcje i zdarzało mu się uciekać z domu. To właśnie dlatego trafił do ośrodka wychowawczego. W placówce poznał Andrzeja Ziemniaka – 14-latka, który również znalazł się tam kilka tygodni wcześniej. Obaj chłopcy zniknęli niemal w tym samym czasie. Do dziś oficjalnie figurują jako osoby zaginione.

Teoria o ucieczce do Szwecji

Przez lata pojawiało się wiele hipotez. Jedna z najczęściej powtarzanych mówiła o wspólnej ucieczce nastolatków. Według tej wersji chłopcy mieli nawet próbować przedostać się pontonem do Szwecji. Rodziny od początku nie wierzyły w taki scenariusz. Bliscy podkreślali, że Łukasz i Andrzej nie znali się długo. Nie wierzą również, że nastolatkowie zerwaliby kontakt z rodzinami na zawsze.

Przez lata policjanci sprawdzali różne tropy. Analizowano między innymi, czy po osiągnięciu pełnoletności chłopcy wyrobili dokumenty, założyli konta bankowe lub rozpoczęli legalne życie pod własnymi nazwiskami. Nie znaleziono śladów.

Tajemnica czeka na rozwiązanie

Sprawa Łukasza i Andrzeja wróciła także przy okazji przeszukań prowadzonych na terenie dawnego ośrodka. W ostatnich latach odnaleziono tam kości oraz fragmenty odzieży. Śledczy i biegli prowadzili analizy zabezpieczonych materiałów. Pojawiały się różne hipotezy. Mówiono o nieszczęśliwym wypadku. O możliwości utonięcia. Pojawiały się też bardziej niepokojące scenariusze, o grasującej w okolicy grupie przestępczej. Żadnego z nich nie potwierdzono.

„Wciąż czekamy na Niezapominajki”

Historia Łukasza została przypomniana w ramach kampanii społecznej #zaginioneNIEzapomniane, prowadzonej przez Policję oraz Fundację ITAKA Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych. Akcja ma przypominać o dzieciach i nastolatkach, którzy zaginęli wiele lat temu i nigdy nie wrócili do swoich rodzin. 25 maja, w Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego, symbolem pamięci o nich tradycyjnie staje się niezapominajka.

Jeśli ktoś posiada informacje mogące pomóc w ustaleniu losów Łukasza Sasa, Policja prosi o kontakt pod numerami alarmowymi 112 lub 997. Można także zgłosić informacje Fundacji ITAKA pod numerem 116 000.

Źródło: Policja, Onet

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki