Spis treści
Modernistyczna ikona z 1937 roku
Stacja w Kołbaskowie to unikatowy przykład modernizmu w stylu streamline — aerodynamicznej architektury inspirowanej ruchem, prędkością i technologicznym optymizmem lat 30. XX wieku. Zaprojektował ją Friedrich Tamms, jeden z najważniejszych architektów epoki, autor wielu obiektów przy niemieckich autostradach.
Budynek powstał w 1937 roku w ówczesnym Kolbitzow, przy autostradzie Berlin – Stettin-Süd, czyli tzw. „Berlince”, jednej z pierwszych autostrad w Europie. Charakterystyczny trójkątny rzut, opływowe linie i dach w kształcie litery V miały symbolizować dynamikę nowoczesnego podróżowania.
Zagrożenie zburzeniem. Alarm podniósł konserwator
Wraz z rozpoczęciem drugiego etapu budowy obwodnicy Przecławia i Warzymic oraz nowego węzła na A6 pojawiło się realne ryzyko, że stacja zostanie odcięta od ruchu, a w konsekwencji — zamknięta i rozebrana. Obecny węzeł drogowy ma zostać zlikwidowany, a dojazd do obiektu przestanie istnieć.
To właśnie wtedy sprawą zajął się Miejski Konserwator Zabytków, który zgłosił zagrożenie do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Służby konserwatorskie ruszyły natychmiast — przeprowadzono kwerendy, oględziny i pełną dokumentację.
Efekt? 27 kwietnia 2026 roku stacja została wpisana do rejestru zabytków pod numerem A‑2114.
Jedyna taka na Pomorzu Zachodnim
Choć po wojnie obiekt służył jako stacja CPN, a później Orlenu, jego modernistyczny charakter przetrwał. Zmiany wprowadzone po 1945 roku — głównie nowe materiały wykończeniowe — są odwracalne. Dzięki temu stacja zachowała autentyczność i wyjątkową wartość historyczną.
To jedyny zachowany obiekt tego typu w województwie zachodniopomorskim i jeden z nielicznych w Europie. Dwie stacje, które znajdują się pod Wrocławiem, są wpisane do rejestru zabytków od 2012 r., natomiast stacja w Fürstenwalde jest wpisana do rejestru Powiatu Oder-Spree.
Co dalej ze stacją? Na razie wiadomo jedno: przetrwa
Choć stacja przy autostradzie A6 straci dostęp do obecnej drogi, jej los jest już zabezpieczony. Ochrona konserwatorska uniemożliwia rozbiórkę, a obiekt — jak podkreślają eksperci — budowla ma ogromny potencjał.
Jedno jest pewne: modernistyczna perła Kołbaskowa nie zniknie z mapy regionu.
