Z przewożenia uchodźców do Niemiec zrobił sobie biznes. Wpadł kilkaset metrów przed granicą

Kilkaset metrów przed niemiecką granicą zakończyła się podróż przemytnika i pięciu nielegalnych migrantów, którzy przejechali przez całą Polskę. Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w Dołujach pod Szczecinem Volkswagena Passata, którym mężczyzna przewoził cudzoziemców z Etiopii i Erytrei. Przemytnik usłyszał poważne zarzuty i trafił do aresztu.

Kontrola na DK10. Do granicy brakowało już tylko chwili

Do zdarzenia doszło w sobotę, 11 lipca. Patrol z Placówki Straży Granicznej w Szczecinie zatrzymał auto na drodze krajowej nr 10 w Dołujach. Do niemieckiej granicy było zaledwie kilkaset metrów. Za kierownicą Volkswagena Passata siedział Ukrainiec, a w środku funkcjonariusze znaleźli czterech Etiopczyków i Erytrejczyka.

Z ustaleń służb wynika, że cała piątka wcześniej nielegalnie przekroczyła granicę z Litwy do Polski, a następnie próbowała przedostać się do Niemiec. Migranci mieli opuścić łotewski ośrodek dla cudzoziemców i przez Litwę dotrzeć do Polski.

Kurier z fałszywym prawem jazdy. To nie był pierwszy raz

Prokuratura Rejonowa Szczecin‑Prawobrzeże wszczęła śledztwo i przedstawiła Ukraińcowi zarzuty organizowania nielegalnego przekroczenia granicy pięciu cudzoziemcom oraz posługiwania się podrobionym ukraińskim prawem jazdy podczas kontroli.

To nie koniec. Mężczyzna przyznał, że 28 czerwca również przewiózł przez granicę z Polski do Niemiec czterech innych migrantów. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono gotówkę oraz samochód, którym przewoził cudzoziemców.

Sąd – na wniosek prokuratora – zastosował wobec Ukraińca trzymiesięczny tymczasowy areszt. Za zarzucane przestępstwa grozi mu do 8 lat więzienia.

Migranci też usłyszeli zarzuty

Zatrzymani Etiopczycy i Erytrejczyk również stanęli przed wymiarem sprawiedliwości. Usłyszeli zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy z Litwy do Polski oraz usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do Niemiec.

Wszyscy przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze: 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata.

Readmisja. Migranci wrócili na Litwę

W toku dalszych czynności ustalono, że cudzoziemcy samowolnie opuścili łotewski ośrodek dla migrantów, a następnie przez Litwę przedostali się do Polski. Dlatego 12 lipca, na przejściu granicznym Budzisko–Kalvarija, zostali przekazani litewskim służbom w ramach readmisji.

Niezależnie od postępowania karnego Komendant Placówki SG w Szczecinie wydał wobec Ukraińca decyzję o zobowiązaniu do powrotu, która zostanie wykonana po zakończeniu jego sprawy.

Czy dostaniesz się do straży granicznej? Takie pytania mogą pojawić się w teście
Pytanie 1 z 35
Co oznacza skrót PKW?
Kontrola na granicy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki