Perełka dawnego Westendu jak nowa
Willa przy ul. Królowej Korony Polskiej 20 (do 1945 r. Werderstrasse) była budowana od 1872 do 1875 r. na ówczesnych przedmieściach Szczecina, w nowej dzielnicy nazwanej Westendem. Dwukondygnacyjna konstrukcja, nakryta dwuspadowym dachem, jeszcze w XIX w. została rozbudowana. Wyróżnia ją zielony dach z glazurowanej dachówki, połączenie cegły z elementami drewnianymi, piękna weranda, zegar słoneczny na elewacji i ozdobne ogrodzenie.
Zabytkowy budynek odzyskał swój dawny blask dzięki gruntownej renowacji, która kosztowała 3,5 mln zł. Zachowano oryginalną bryłę, elewację, detale architektoniczne, wystrój ciesielski i snycerski, a nawet część ogrodzenia z tablicą adresową.
Nie wszystko się spodobało. "Cały ten urok popsuł mi fakt..."
Jednak po zakończeniu modernizacji XIX-wiecznej willi nie wszystko przypadło do gustu mieszkańcom Szczecina. Chodzi o stolarkę okienną, która stała się źródłem krytyki. Na popularnym forum SkyscraperCity.com jeden z użytkowników zwrócił uwagę na jeden szczegół, który jego zdaniem "popsuł urok" inwestycji, o której mówiło całe miasto.
"Cały ten urok popsuł mi fakt, iż pomimo generalnego remontu budynku, gdzie zostało wymienione praktycznie wszystko, rodzaj okien nie został ujednolicony. Na każdym piętrze, z każdej strony jest inne okno. Ja się doliczyłem czterech różnych rodzajów ram okiennych, czasami idą na przemian"
– czytamy we wpisie.
Odpowiedzi innych użytkowników forum tylko potwierdzają, że ten z pozoru drobny element, jest zauważalny. „Z tymi oknami fakt... wtopa” – czytamy w jednym z wpisów. Ktoś inny ironicznie zauważył: „Chcieli podkreślić szczecińską rzeczywistość powojenną, że na każdym piętrze mieszka kto inny”.
Kwestia okien została również poruszona w mediach społecznościowych, gdzie komentujący również zwrócili na to uwagę.
- "Największym problemem tego typu budynków jest to że pozwala się mieszkańcom poszczególnych mieszkań wstawiać stolarkę okienną od sasa do lasa zamiast jednolitego wzoru"
- "Teraz wygląda tak jak powinien był wyglądać (trochę brakuje tylko stolarce okiennej)"
- "Ale już na okna to widać kasy zabrakło aby były jednakowe w całym budynku"
- czytamy na Facebooku.
Różne okna to celowy zabieg?
Co ciekawe, porównując zdjęcia "przed i po", widać że stolarka okienna została częściowo wymieniona podczas prac remontowych. Na parterze znajdują się duże prostokątne okna, jednak o dwóch różnych kolorach ram w różnych częściach budynku o innym kolorze elewacji. Na piętrze i na poddaszu okna mają inny kształt. Tutaj też widać jednak różnicę w kolorach - na piętrze są białe, na poddaszu brązowe.
Wiele wskazuje na to, że mógł to być celowy zabieg. Chociaż na pierwszy rzut oka może to się wydawać dziwne, w tym pozornym chaosie da się zauważyć pewną prawidłowość. Oczywiście nie każdemu musi się to podobać.
i
Okienna samowolka - plaga w całym mieście
Różnorodna stolarka okienna to niestety problem, który występuje w całym mieście. W Szczecinie od lat zwraca się uwagę na brak jednolitości, a okna w mieszkaniach wynieniane są według uznania ich właścicieli. Nowe okna mają zupełnie inny wygląd niż oryginalne, mają inne podziały, a czasami nie mają ich w ogóle. Często różnią się też kolorystyką. Widać to zwłaszcza w świeżo odremontowanych kamienicach. Nowe elewacje często kontrastują z chaotycznie dobieranymi oknami, bez dostosowania się do reszty. Efekt? Zamiast spójnej estetyki, mieszkańcy i turyści widzą wizualny bałagan.
