Szczecin: Ledwie wyszedł z więzienia i już brutalnie napadł na kobietę! Ile mu grozi?

2020-08-28 8:50
Kajdanki
Autor: 4711018/cc0/pixabay

Spędził w więzieniu 11 lat. Jednak długo nie nacieszył się wolnością. Na przystanku autobusowym brutalnie zaatakował kobietę i ukradł jej telefon. 48-latek wrócił za kratki i wkrótce stanie przed sądem.

Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie zdarzenia, do którego doszło 7 marca na przystanku autobusowym w centrum Szczecina.

- Pokrzywdzona wysiadła na przystanku autobusowym i skierowała się w stronę dworca kolejowego. W ręku trzymała telefon, przez który rozmawiała z mężem - mówi prok. Alicja Macugowska-Kyszka z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - W pewnym momencie podbiegł do niej mężczyzna, który od tyłu objął rękoma klatkę piersiowa i ramiona kobiety, w sposób który uniemożliwił jej oswobodzenie się z uścisku, a następnie zażądał wydania telefonu. Przestraszona kobieta przekazała telefon sprawcy, który uciekł w kierunku ulicy Wyszyńskiego.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu. Jak się okazało, wcześniej wyszedł z więzienia, w którym spędził 11 lat za podobne przestępstwo. 48-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu oraz skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. Wkrótce stanie przed sądem.

Za rozbój grozi od 2 do 12 lat więzienia. Jednak w związku z tym, że 48-latek dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy, może spędzić za kratkami nawet najbliższe 18 lat.

Sąsiedzi pobili się widłami
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE