Pseudografficiarze zatrzymali i oszpecili pociąg. Wpadli przez kamerę GoPro. Trop prowadził aż do Berlina

2026-09-24 12:28

Pięciu mężczyzn podejrzewanych o spektakularny atak na pociąg Polregio w Ładzinie zostało zatrzymanych przez policję. Śledczy ustalili, że grupa nie tylko zablokowała skład relacji Szczecin – Świnoujście i pokryła go graffiti, ale może mieć też związek z podobnym incydentem w stolicy Niemiec. Przełomem w sprawie okazała się pozostawiona na miejscu kamera GoPro.

Pociąg zatrzymany, pasażerowie uwięzieni

Do zdarzenia doszło w nocy z 19 na 20 września 2026 roku na stacji Ładzin w gminie Wolin. Zamaskowana grupa osób zaatakowała stojący na stacji pociąg Polregio relacji Szczecin – Świnoujście.

Sprawcy uruchomili hamulec bezpieczeństwa oraz mechanizm awaryjnego otwierania drzwi. Następnie pokryli farbą między innymi drzwi, okna, lusterka oraz zewnętrzne kamery składu. W efekcie obsługa nie mogła bezpiecznie kontynuować jazdy.

Zablokowany pociąg nie był w stanie odjechać ze stacji, a pasażerowie nie mogli opuścić wagonów do czasu usunięcia awarii. Straty oszacowano na ponad 92 tysiące złotych.

Polregio: błyskawiczna reakcja załogi

Jak podkreśla przewoźnik, tuż po ataku drużyna konduktorska Polregio natychmiast powiadomiła policję oraz dyżurnego ruchu. Na miejsce skierowano służby, zabezpieczono nagrania z monitoringu, a członkowie obsługi pociągu złożyli zeznania, które pomogły w ustalaniu sprawców.

Przewoźnik informuje również, że zdewastowany skład zostanie poddany specjalistycznemu czyszczeniu. Dopiero po usunięciu graffiti będzie mógł ponownie wyjechać na trasę.

Policjanci ruszyli tropem pozostawionych śladów

Od pierwszych chwil po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim wspólnie z kryminalnymi Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie prowadzili intensywne działania.

Śledczy zabezpieczyli ślady i przedmioty pozostawione na miejscu zdarzenia, a następnie rozpoczęli szczegółową analizę materiału dowodowego. Każda kolejna weryfikowana informacja zawężała krąg osób mogących mieć związek z atakiem na skład kolejowy.

Przełom dzięki kamerze GoPro

Kluczowym dowodem w sprawie okazała się kamera sportowa GoPro pozostawiona przez sprawców na miejscu zdarzenia.

Policjanci zabezpieczyli urządzenie i przeanalizowali zapisane na nim materiały. To właśnie nagrania miały doprowadzić śledczych do kolejnych tropów i otworzyć nowy wątek dochodzenia.

Okazało się bowiem, że na nośniku znajdowały się również nagrania dokumentujące podobne działania poza granicami Polski.

Ten sam sposób działania w Berlinie

Jak ustalili śledczy, zapis z kamery przedstawiał także włamanie do składu metra w Berlinie oraz jego pomalowanie sprayem. Sposób działania sprawców miał być bardzo podobny do tego, który zastosowano podczas ataku na pociąg w Ładzinie.

To ustalenie pozwoliło policjantom rozszerzyć analizę i jeszcze dokładniej odtworzyć aktywność grupy pseudografficiarzy.

Pięciu zatrzymanych. Grozi im do 8 lat więzienia

Dynamiczne działania operacyjne i analiza zgromadzonych materiałów doprowadziły funkcjonariuszy do pięciu mężczyzn podejrzewanych o udział w przestępstwie. Wszyscy zostali zatrzymani.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty zniszczenia lub uszkodzenia cudzej rzeczy, uszkodzenia, zniszczenia lub uczynienia niezdatnym do użytku elementu infrastruktury oraz bezprawnego pozbawienia wolności.

Za zarzucane czyny grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

To nie pierwszy taki przypadek

Przedstawiciele Polregio zwracają uwagę, że walka z kolejowym wandalizmem trwa w całym kraju. Przykładem jest interwencja z 17 września tego roku w Kępnie. Dyżurny posterunku Straży Ochrony Kolei otrzymał wtedy sygnał z fotopułapki, która zarejestrowała osobę malującą skład przewoźnika.

Na miejsce skierowano policjantów z posterunku w Łęce Opatowskiej. Funkcjonariusze zastali mężczyznę nanoszącego graffiti na wagony pociągu. Gdy zauważył mundurowych, próbował uciekać, jednak został szybko zatrzymany.

Okazał się nim 41-letni mieszkaniec Wrocławia. Jak ustalono, pomalował trzy wagony składu Polregio. Miał zasłoniętą twarz kominem, a na dłoniach nosił robocze rękawiczki ubrudzone farbą. Mężczyzna przyznał, że zdawał sobie sprawę z konsekwencji swojego działania. Straty oszacowano na około 14 tys. zł.

Czy dobrze znasz slang kolejowy?
Pytanie 1 z 10
"Badyle" to określenie:
Wjechał autem pod pociąg

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki