Spis treści
Patron jest, tablicy nie ma
Chodzi o plac Kazimierza Wielkiego znajdujący się u zbiegu ulic Krzywoustego, 26 Kwietnia i al. Bohaterów Warszawy. To jedno z najbardziej charakterystycznych i ruchliwych miejsc na Turzynie, jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że od lat posiada ono oficjalną nazwę.
28 czerwca 2022 roku Rada Miasta Szczecin przyjęła uchwałę nadającą temu miejscu imię jednego z najwybitniejszych polskich władców. Od tego momentu skrzyżowanie formalnie stało się placem Kazimierza Wielkiego.
W praktyce niewiele się jednak zmieniło. Do dziś nie pojawiła się żadna tablica informująca o nazwie placu.
Radny pyta o wykonanie uchwały
Sprawę poruszył Maciej Kopeć, który w interpelacji skierowanej do prezydenta Szczecina przypomniał, że jeszcze w 2022 roku miasto zapowiadało montaż oznakowania.
"Tablic nie ma do dnia dzisiejszego. W związku z tym zwracam się z pytaniem, kiedy prezydent Szczecina wykona uchwałę Rady Miasta Szczecin i zostaną zainstalowane odpowiednie oznaczenia nazwy placu Kazimierza Wielkiego w Szczecinie?"
- napisał radny.
Odpowiedzi udzielił zastępca prezydenta Szczecina Łukasz Kadłubowski. Jak poinformował, za montaż tablicy odpowiada Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego.
„Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego zamontuje tablicę informacyjną z nazwą placu Kazimierza Wielkiego w Szczecinie, najpóźniej do końca października 2026 r.” - napisał Łukasz Kadłubowski.
Tablica miała się pojawić... w 2022 roku
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że to już druga interwencja w tej sprawie. Jeszcze w sierpniu 2022 roku o montaż tablic pytał radny Marcin Pawlicki. W odpowiedzi ówczesna zastępczyni prezydenta Anna Szotkowska zapewniała, że oznakowanie pojawi się do końca 2022 roku. Niestety skończyło się na obietnicy bez pokrycia. Tablicy jak nie było, tak nie ma.
O sprawie "bezimiennego" placu przypominaliśmy również niejednokrotnie na łamach "Super Expressu".
Czy tym razem się uda?
Jeśli zapowiedź zostanie zrealizowana, mieszkańcy po raz pierwszy zobaczą w przestrzeni miejskiej informację o nazwie placu, która obowiązuje już od czterech lat. Do tego czasu Kazimierz Wielki pozostaje patronem niemal wyłącznie „na papierze”, a zaledwie niewielki odsetek mieszkańców ma świadomość, że największe skrzyżowanie na Turzynie od dawna ma swojego patrona.
Historia tej sprawy pokazuje, że wykonanie pozornie prostej uchwały może przeciągać się latami. Pozostaje więc pytanie, czy po niespełnionej obietnicy z 2022 roku tym razem urzędnikom uda się dotrzymać słowa, a plac Kazimierza Wielkiego wreszcie doczeka się swojej tabliczki i zaistnieje w świadomości Szczecinian.
