Jednym z lokali, które znalazły się na celowniku sprawcy, była pizzeria przy ulicy Gdyńskiej w Szczecinie. Jej pracownicy zrealizowali dwa pierwsze zamówienia. Kolejnych już nie przygotowywali, ponieważ nabrali podejrzeń, że zgłoszenia nie pochodzą od osób wskazanych jako odbiorcy.
Personel kontaktował się telefonicznie z mieszkańcami, których dane wykorzystano. Ci stanowczo zaprzeczali, że zamawiali jedzenie. – Gdybyśmy zrealizowali wszystkie te fikcyjne zamówienia, to nasza pizzeria straciłaby około 10-ciu tysięcy złotych – powiedział Radiu Eska Michał Kowalski, właściciel lokalu.
Ostateczne straty pizzerii ograniczyły się do wartości kilku przygotowanych posiłków. Podobne zamówienia otrzymywały jednak również inne lokale gastronomiczne.
Czytaj też: Zamiast pilnować policyjnych pieniędzy, przepuściła je w kasynie! Pracownica komendy będzie miała kłopoty
Groził uprowadzeniem dziecka i pożarem
Wiadomości przesyłane razem z zamówieniami zawierały niepokojące treści. Jak przekazał przedstawiciel Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, dotyczyły one kilku różnych zdarzeń.
Czytaj też: Książulo wziął na cel kolejny hotel w Pobierowie. Problemem znowu klimatyzacja
– Tam znajdowały się też groźby, które dotyczyły między innymi uprowadzenia małoletniego, pożaru, kancelarii notarialnej oraz spowodowania wypadku komunikacyjnego – dodał Michał Pietraszko z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Mężczyzna podejrzany o wysyłanie fałszywych zamówień został zatrzymany. Usłyszał zarzuty uporczywego nękania oraz kierowania gróźb karalnych. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Może spędzić w więzieniu do ośmiu lat.