"Dzień dobry. Przyszedłem, bo jestem poszukiwany i mam już dość tej tułaczki” - tymi słowami 39-letni mężczyzna przywitał się z dyżurnym w komisariacie w Mierzynie pod Szczecinem. Do niecodziennej sytuacji doszło kilka dni temu.
Autor: mat. policji/ Materiały prasowePionki. Mężczyzna rzucał kamieniami w samochód. Był poszukiwany od 20 lat
Około godz. 2:00 w nocy przed okienkiem dyżurnego mierzyńskiego komisariatu niespodziewanie pojawił się mężczyzna, który powiedział, że jest poszukiwany do odbycia kary więzienia i chce, aby go zatrzymać, ponieważ ma już dosyć tej tułaczki. 39-latek twierdził, że jest tym zmęczony i chce odpocząć.
Jak się okazało, w jego sprawie rzeczywiście zapadł wyrok skazujący na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności za kradzieże. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a następnego dnia został przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi kolejne pół roku.