Choszczno: To Magister NA PIĄTKĘ! Uratował życie starszej pani [ZDJĘCIA, WIDEO]

2021-01-20 18:14 gk Piotr Domin

To imię idealnie pasuje do czworonożnego funkcjonariusza z Choszczna. Policyjny pies Magister udowodnił, że jego postawa zasługuje na najwyższą ocenę. Dzięki jego czujnemu węchowi udało się uratować zaginioną 75-letnią, schorowaną kobietę.

W niedzielę w nocy dyżurny choszczeńskiej komendy otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonej rodziny o zaginięciu 75-letniej kobiety. Jak się okazało, pani Danuta Ukleja wyszła z domu późnym wieczorem, nikogo o tym nie informując. Jej nieobecność zauważył jej schorowany mąż, który w nocy wyszedł do łazienki. Pan Adam natychmiast poszedł na piętro, by o zniknięciu żony zawiadomić swoją córkę.

- Ojciec przyszedł na górę i powiedział, że mama uciekła - mówi córka pani Danuty, Beata Nachmurna.

Zaniepokojona kobieta natychmiast zadzwoniła na numer alarmowy 112. Na dworze było bardzo zimno, około minus 15 stopni. Starsza kobieta wyszła z domu w samej koszuli nocnej, więc w tym przypadku czas odgrywał bardzo ważną rolę.

Zobacz też: Policyjny POŚCIG na ulicach Szczecina. Auto dachowało. Padły STRZAŁY! [ZDJĘCIA]

- Policjanci natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia rozpoczęli poszukiwania - informuje st.sierż. Magda Keplin z choszczeńskiej policji. - Na miejsce skierowano również psa tropiącego Magistra z przewodnikiem st. sierż. Zdzisławem Kalinowskim. Zwierzę pod czujnym okiem swojego przewodnika niemal natychmiast podjęło trop za zaginioną.

Dzięki doskonałemu wyszkoleniu i wzajemnej współpracy, bardzo szybko udało się odnaleźć zmarznięta i wystraszoną kobietę. 75-latka była około 500 metrów od miejsca zamieszkania. Prawdopodobnie podczas wędrówki przewróciła się, na co wskazywały ślady błota na jej ubraniu. Na szczęście nie potrzebowała pomocy medycznej i po chwili została przekazana w ręce rodziny.

Dlaczego starsza pani wyszła z domu? Tego nie pamięta, m.in. z powodu choroby Alzheimera, na którą cierpi od lat.

- Obudziłam się i wyszłam po ziemniaki - mówi Danuta Ukleja. - Nie pamiętam, co się stało.

Swojej radości nie kryje córka odnalezionej seniorki.

- Jestem bardzo wdzięczna policji - mówi Beata Nachmurna. - Było bardzo zimno, bałam się, że matka nie przeżyje.

Na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie, w głównej mierze, dzięki czworonożnemu policjantowi, który pokazał, w praktyce swoje umiejętności. To była pierwsza taka akcja podczas policyjnej służby 4-letniego owczarka belgijskiego. I wszystko wskazuje na to, że Magister doskonale sprawdził się w swojej roli. Został za to odpowiednio nagrodzony. Czworonożny policjant dostał ogromną sztukę mięsa.

Wybierz najpiękniej rozświetlone miasto w Polsce! Do wygrania sprzęt o wartości 200 tys. złotych. Kliknij tutaj!

Magister uratował chorą kobietę