Defender-Europe 20 Plus to największe takie manewry od blisko ćwierć wieku. Były one modyfikacją ćwiczenia Defender-Europe 20. Wzięło w nich udział 6 tysięcy żołnierzy, w tym 4 tysiące amerykańskich i 2 tysiące polskich. Do ćwiczeń zaangażowano również prawie 2 tysiące jednostek sprzętu wojskowego.
- Historia nauczyła nas, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Stany Zjednoczone i Polska mają bardzo silną relację - mówiła ambasador USA Georgette Mosbacher. Cieszę się, że przy tego rodzaju ćwiczeniach możemy tę więź zobaczyć.
W środę żołnierze pokonywali przeszkodę wodną. Ubezpieczenie bojowe realizowały pododdziały 12. Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina i amerykańskiej 1. Dywizji Kawalerii. Wsparcia z powietrza udzielały śmigłowce obu państw.
- Nie ma zadań, których żołnierze nie mogliby wykonać. Nawet COVID-19 w tym nie przeszkodził - mówi Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.
Podstawowym celem ćwiczenia Defender-Europe 20 Plus było zwiększenie gotowości strategicznej i interoperacyjności wojska, a także sprawdzenie zdolności do szybkiego rozmieszczenia oddziałów amerykańskich na terenie Europy.
Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express. Kliknij TUTAJ