Spis treści
Yehor S. zranił nożem ochroniarza w Hali Odra
Cała historia ma swój początek w 2024 roku, kiedy szesnastoletni wówczas Yehor S. rzucił się z ostrym narzędziem na pracownika ochrony w szczecińskiej Hali Odra. Ten niezwykle niebezpieczny incydent wywołał ogromne poruszenie w lokalnych mediach i portalach społecznościowych, a wymiar sprawiedliwości zadecydował o niezwłocznym umieszczeniu napastnika w specjalistycznej placówce resocjalizacyjnej. Dochodzenie mające na celu pełne wyjaśnienie tamtego krwawego zajścia wciąż jest w toku.
Ucieczka Yehora S. z młodzieżowego ośrodka wychowawczego
Zgodnie z sądowym postanowieniem, młody agresor został odizolowany w ośrodku wychowawczym. Sytuacja zmieniła się diametralnie w maju 2025 roku, kiedy to nastolatek samowolnie opuścił teren placówki. Od tamtej pory chłopak przez kilka tygodni ukrywał się przed organami ścigania, a jego wolność dobiegła końca dopiero po popełnieniu serii kolejnych przestępstw, za które wkrótce odpowie przed sądem.
Dwa brutalne napady w Szczecinie. Yehor S. w akcji
Z ustaleń śledczych wynika, że 17 czerwca 2025 roku osiemnastolatek wtargnął do punktu monopolowego zlokalizowanego przy ulicy Odzieżowej, gdzie zaatakował pracownika sklepu przy pomocy gazu pieprzowego. Łupem młodocianego przestępcy padły zaledwie dwa napoje energetyzujące z dodatkiem alkoholu. Mimo że skradzione przedmioty nie przedstawiały dużej wartości materialnej, to właśnie zastosowana metoda ataku z użyciem niebezpiecznego środka sprawia, że śledczy traktują to zdarzenie jako kwalifikowany rozbój o znacznym stopniu szkodliwości.
– Sprawca posłużył się środkiem obezwładniającym, co wypełnia znamiona rozboju z art. 280 § 2 kodeksu karnego – przekazuje prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Dosłownie kilka chwil po opuszczeniu sklepu młodzieniec miał rzucić się na przechodzącego w pobliżu mężczyznę. Silny cios w twarz pozwolił napastnikowi na kradzież telefonu komórkowego, dokumentów tożsamości, karty płatniczej oraz portfela ofiary. Łączną wartość zrabowanych rzeczy oszacowano na kilkaset złotych. Poszkodowany w tym zajściu doznał powierzchownych obrażeń ciała, które na szczęście nie wiązały się z koniecznością długotrwałej hospitalizacji.
Akt oskarżenia dla Yehora S. trafił do sądu
Prokuratura Rejonowa Szczecin–Niebuszewo sformułowała i przesłała do Sądu Okręgowego w Szczecinie oficjalny akt oskarżenia, w którym uwzględniono oba wspomniane napady. Mimo zgromadzonego materiału dowodowego, Yehor S. stanowczo zaprzecza swojej winie.
Oskarżony musi liczyć się z bardzo surowymi konsekwencjami prawnymi. Otwartym pytaniem pozostaje jednak kwestia rozliczenia ataku na pracownika Hali Odra.
W przypadku rozboju z wykorzystaniem substancji obezwładniającej kodeks przewiduje karę pozbawienia wolności w przedziale od 3 miesięcy do nawet 20 lat. Drugi z zarzucanych mu czynów rabunkowych może skutkować odsiadką od 2 do 15 lat.
Równolegle wciąż nie zapadła ostateczna decyzja dotycząca odpowiedzialności za wcześniejsze ugodzenie nożem pracownika ochrony. W momencie popełniania tamtego aktu przemocy Yehor S. miał zaledwie 16 lat, co w świetle prawa czyniło go osobą nieletnią. Obecnie szczeciński sąd szczegółowo bada, czy wyjątkowa brutalność napadu oraz jego specyficzne okoliczności dają podstawy do sądzenia sprawcy na zasadach przewidzianych dla osób pełnoletnich.
Taki stan rzeczy sprawia, że ostateczny wymiar kary – wymierzonej zarówno za dwa napady rabunkowe, jak i za usiłowanie pozbawienia życia w klubie – może drastycznie ulec zmianie w zależności od tego, jak sąd zakwalifikuje prawny status sprawcy.