To jedna z najbardziej znienawidzonych piosenek na świecie. Drażni uszy, ale może uratować życie!

Dla wielu rodziców to jeden z najbardziej irytujących utworów świata. Okazuje się jednak, że słynne „Baby Shark” może pełnić znacznie ważniejszą rolę niż tylko zabawianie dzieci. Ratownicy medyczni przypominają, że tempo tej piosenki pomaga utrzymać właściwy rytm uciśnięć klatki piersiowej podczas resuscytacji krążeniowo-oddechowej.

Jedna z najbardziej znienawidzonych piosenek na świecie może uratować życie
Autor: Shutterstock

„Baby Shark” nie tylko dla dzieci

Piosenka „Baby Shark” zdobyła globalną popularność, ale jednocześnie zyskała opinię utworu, który potrafi „utknąć w głowie” na długie godziny. Ta cecha może jednak okazać się zaskakująco przydatna w sytuacji zagrożenia życia.

Twórcy edukacyjnej wersji „Baby Shark CPR” zwracają uwagę, że pierwsza część utworu ma tempo około 110 uderzeń na minutę. To wartość mieszcząca się w zalecanym podczas resuscytacji zakresie od 100 do 120 uciśnięć klatki piersiowej na minutę.

Ratownicy pokazali to w praktyce

Temat przypomnieli także ratownicy z Południowej Grupy Ratowniczej. W opublikowanej w mediach społecznościowych rolce pokazali, że rytm „Baby Shark” może stanowić prostą podpowiedź pomagającą zachować odpowiednie tempo podczas wykonywania uciśnięć klatki piersiowej.

To właśnie utrzymanie właściwej częstotliwości jest jednym z kluczowych elementów skutecznej resuscytacji. Zbyt wolne lub zbyt szybkie uciski mogą obniżyć jej skuteczność. Eksperci podkreślają, że tempo od 100 do 120 uciśnięć na minutę jest niezbędne, by zapewnić odpowiedni przepływ krwi do mózgu i narządów w czasie zatrzymania krążenia.

Nie tylko „Baby Shark”. Te utwory też pomagają

Od lat najbardziej znaną „piosenką ratowniczą” pozostaje przebój „Stayin' Alive” zespołu Bee Gees. Utwór ma tempo około 103 uderzeń na minutę i jest często wykorzystywany podczas szkoleń z pierwszej pomocy.

Na listach utworów przydatnych do nauki resuscytacji pojawiają się także m.in.:

  • „Another One Bites the Dust” zespołu Queen,
  • „Uptown Funk” Marka Ronsona i Bruno Marsa,
  • „Levitating” Duy Lipy,
  • „Can't Stop the Feeling!” Justina Timberlake'a,
  • i wspomniany wcześniej „Baby Shark”.

Wspólnym mianownikiem jest tempo mieszczące się w przedziale zalecanym podczas wykonywania uciśnięć klatki piersiowej.

Melodia, która może uratować życie

Choć trudno uwierzyć, że dziecięcy przebój może mieć związek z ratowaniem życia, specjaliści od pierwszej pomocy od lat wykorzystują muzykę jako prosty „metronom”. W stresującej sytuacji zapamiętana melodia może pomóc zachować odpowiednie tempo ucisków do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

Dlatego następnym razem, gdy usłyszysz „Baby Shark”, warto pamiętać, że ten niezwykle chwytliwy utwór to nie tylko internetowy fenomen. Może być również praktycznym narzędziem pomagającym w nauce jednej z najważniejszych umiejętności, czyli udzielania pierwszej pomocy.

Quiz. Czy potrafisz udzielić pierwszej pomocy?
Pytanie 1 z 10
Musisz zadzwonić po pogotowie. Który numer wybierzesz?
Karetka pogotowia
Pokaz pierwszej pomocy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki