Spis treści
Użytkowanie górnicze podpisane. Otwiera się droga do drążenia tunelu
GDDKiA Szczecin podpisała z Marszałkiem Województwa Zachodniopomorskiego umowę o ustanowieniu użytkowania górniczego dla tunelu pod Odrą. To dokument wymagany przez znowelizowane w 2023 roku Prawo geologiczne i górnicze, które nakazuje stosowanie procedur górniczych przy budowie wszystkich tuneli – nawet tych wykonywanych metodami budowlanymi.
- To ostatni formalny krok, który pozwala nam rozpocząć budowę najdłuższego tunelu drogowego w Polsce – zaznacza Mateusz Grzeszczuk ze szczecińskiego oddziału GDDKiA.
Tunel będzie powstawał pod nadzorem Wyższego Urzędu Górniczego, a na placu budowy działać będzie specjalny „Zakład” w rozumieniu ustawy.
Start prac od strony Świętej. TBM przebije się pod Odrą dwa razy
Po majowym podpisaniu kontraktu na odcinek S6 Police–Goleniów wykonawca ruszył z przygotowaniami. Trwa projektowanie, organizowanie dróg dojazdowych i przygotowanie komory startowej w rejonie miejscowości Święta.
To właśnie tam trafi gigantyczna maszyna TBM, która najpierw wydrąży pierwszą nawę tunelu, a po dotarciu do komory odbiorczej przy węźle Police zostanie rozebrana, przetransportowana i ponownie złożona, by wykonać drugą rurę.
- Skala tej inwestycji jest bezprecedensowa – średnica tunelu to prawie 15 metrów, a głębokość sięgnie 51 metrów – podkreśla Grzeszczuk.
Urobek – głównie piaski i żwiry – zostanie wykorzystany do budowy nasypów między tunelem a Goleniowem.
Harmonogram na lata 2027–2033
Wiosną przyszłego roku ruszy budowa ścian szczelinowych komory startowej. Drążenie tunelu rozpocznie się w drugiej połowie 2028 roku i potrwa do 2031.
Kierowcy pojadą tunelem oraz całym odcinkiem S6 Police–Goleniów w 2033 roku.
Tunel pod Odrą – najważniejszy element Zachodniej Obwodnicy Szczecina
Tunel powstanie na północ od Polic, pod torami wodnymi prowadzącymi do portu w Szczecinie. Ze względu na uwarunkowania środowiskowe i hydrologiczne budowa podziemna była jedyną możliwą opcją.
Obiekt będzie dwunawowy, z 19 przejściami poprzecznymi służącymi do ewakuacji. Spód konstrukcji zejdzie na 51 metrów, a jezdnia znajdzie się 45 metrów pod powierzchnią terenu.
- To kluczowy element całej obwodnicy. Po jego ukończeniu Szczecin i cały region zyskają zupełnie nową jakość komunikacyjną – podsumowuje Grzeszczuk.
