Spis treści
Piknik, muzyka i tłumy uczestników
Przed startem marszu, od rana, na Placu Lotników odbywał się Piknik Równości. Organizacje społeczne, partnerzy wydarzenia i wolontariusze przygotowali stoiska informacyjne.
Po godz. 14:00 ruszył barwny korowód. Uczestnicy maszerowali z tęczowymi flagami i transparentami, wiele osób wyróżniało się oryginalnymi, kolorowymi stylizacjami. W tłumie widać było zarówno mieszkańców, jak i turystów, którzy – jak podkreślają organizatorzy – coraz częściej przyjeżdżają do Szczecina specjalnie na to wydarzenie.
Hasło „Płyniemy po swoje” i mocny przekaz
Tegoroczny Marsz Równości odbył się pod hasłem „Płyniemy po swoje” - słowami o nadziei i determinacji oraz przypomnieniem, że walka o równe prawa wciąż trwa. Organizatorzy podkreślali, że nie proszą o przywileje, lecz o prawa, które w demokratycznym państwie powinny przysługiwać każdemu.
Marsz był także wyrazem sprzeciwu wobec piątkowego weta prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącego ustaw o statusie osoby najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu. Decyzja ta – jak wskazują organizacje LGBT+ – pozostawia miliony osób żyjących w związkach nieformalnych bez podstawowego zabezpieczenia prawnego.
Platformy muzyczne i drag queens na ulicach
Nie zabrakło widowiskowej oprawy. Ulicami miasta przejechały platformy muzyczne animowane przez drag queens. Wśród artystek pojawiły się m.in. Twoja Stara oraz Shady Lady – znane z programu „Czas na Show. Drag Me Out”, a z głośników można było usłyszeć taneczne hity Madonny, Lady Gagi, Kylie Minogue czy Britney Spears. To element, który od lat jest znakiem rozpoznawczym szczecińskiego marszu.
Finał Tygodnia Dumy
Marsz był zwieńczeniem Szczecińskiego Festiwalu Dumy – tygodniowego cyklu wydarzeń, w ramach którego odbyły się m.in. wystawy, pokazy filmowe, przejazd rowerowy „Nakaz Pedałowania”, warsztaty sitodruku oraz City Girls Kiki Ball. Większość wydarzeń była bezpłatna i otwarta dla wszystkich.
Szczecin w tęczowych barwach
Choć pogoda była dość niepewna, gdyż co pewien czas niebo przesłaniały chmury, uczestnicy podkreślali, że atmosfera była wyjątkowa – pełna radości, solidarności i poczucia wspólnoty. Podczas Marszu Równości nie doszło do żadnych incydentów ze strony skrajnych środowisk przeciwnych społeczności LGBTQ+. Przypadkowi przechodnie przystawali, przyglądali się z zainteresowaniem, robili zdjęcia i nagrywali filmy. Wydarzenie po raz kolejny pokazało, że Szczecin chce być miastem otwartym, bezpiecznym i równym dla wszystkich.