Sprawdzili parkowanie na osiedlu
Nieprawidłowe parkowanie stanowi jedno z najczęstszych zgłoszeń na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Bardzo często auta są zaparkowane na chodnikach, czy zakrętach, co bardzo utrudnia przejazd, a zwłaszcza pogotowiu ratunkowemu, strażakom, czy policji, a co za tym idzie - utrudnia, a często nawet uniemożliwia ratowanie dobytku lub zdrowia i życia.
Służby ratunkowe ze Stargardu przeprowadziły kontrolę na jednym z osiedli. Działania miały na celu informowanie i uświadomienie kierowców parkujących w sposób niezgodny z przepisami o zagrożeniach wynikających z nieprawidłowego zatrzymania i postoju pojazdów. Przy użyciu dwóch wozów straży pożarnej oraz radiowozów, mundurowi sprawdzali przejezdność dróg osiedlowych, zwracając uwagę na pojazdy blokujące przejazd i drogi ewakuacyjne. Wyniki tego eksperymentu niestety nie napawają optymizmem, a wręcz budzą przerażenie.
Wyniki nie napawają optymizmem
Przykładów łamania przepisów niestety nie brakowało.
- Policjanci w większości upominali kierowców źle zaparkowanych samochodów, tłumacząc czym jest strefa zamieszkania i jak właściwie parkować na ich terenie pojazdy - tłumaczy mł. asp. Dorota Biernikowicz ze stargardzkiej policji. - Zgodnie z zapisami ustawy Prawo o ruchu drogowym w strefie zamieszkania postój pojazdów jest dozwolony tylko w miejscach do tego wyznaczonych.
Za tego rodzaju wykroczenia grożą jednak bardziej poważne konsekwencje. Parkując pojazd na drogach pożarowych, chodnikach kierowcy ryzykują nie tylko otrzymanie mandatu karnego. Pojazd jest usuwany na koszt właściciela w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu.
Nieodpowiedzialne i egoistyczne zachowanie kierowców, którzy "muszą podjechać pod same drzwi" może jednak przede wszystkim skutkować pozbawieniem czyjegoś zdrowia lub życia blokując dojazd karetce pogotowia, straży pożarnej lub policji. Warto nad tym pomyśleć zanim pozostawi się samochód w niedozwolonym miejscu.