Spis treści
Pierwsza Gamma pokazana mieszkańcom
Na pętli Głębokie zaprezentowano tramwaj o numerze bocznym 631 – pierwszy, który dotarł do Szczecina w styczniu prosto z fabryki Modertrans w podpoznańskich Biskupicach. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. prezydent Szczecina Piotr Krzystek, wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski oraz przedstawiciele producenta.
– To był zakup przez nas długo oczekiwany – podkreślił prezydent Piotr Krzystek. – Dzięki dwunastu nowym Gammom 50 z 80 tramwajów jeżdżących na co dzień po Szczecinie będzie zestawami niskopodłogowymi.
Osiem tramwajów jest już na zajezdni Pogodno, z czego cztery są gotowe do wyjazdu na trasy.
W weekend ruszają pierwsze kursy
Już w sobotę, 28 marca o świcie pierwsze cztery Gammy wyjadą na linię nr 4 – jedyną w mieście, która wymaga tramwajów dwukierunkowych. Dzięki nowemu taborowi częstotliwość kursowania „czwórki” w dni powszednie spadnie z 9 do 6 minut.
– Dwanaście pojazdów w ciągu najbliższych tygodni trafi na szczecińskie linie – zapowiedział prezydent Krzystek po krótkim przejeździe testowym.
W przyszłości Gammy mają pojawić się także na linii nr 12, między ul. Szpitalną a pętlą Dworzec Niebuszewo.
Nowoczesne, ciche i wygodne
Moderusy Gamma to jednoprzestrzenne, trójczłonowe, w pełni niskopodłogowe tramwaje o długości 32 metrów. Mieszczą 240 pasażerów, w tym 46 na miejscach siedzących. Na pokładzie znajdziemy:
- klimatyzację,
- Wi-Fi i gniazda USB,
- oświetlenie LED,
- monitoring,
- rampy dla wózków,
- czujniki nacisku w drzwiach,
- cztery skrętne wózki napędowe zapewniające cichą jazdę.
– To zmniejsza zużycie obręczy kół i szyn oraz zapewnia cichszą eksploatację – wyjaśnił prezes Tramwajów Szczecińskich Krystian Wawrzyniak. – Ten tramwaj jest bardziej przewidywalny. Trochę jak samochód z napędem na cztery koła.
Co ważne, w razie zaniku napięcia Gamma może przejechać na akumulatorach około 100 metrów – wystarczająco, by zjechać ze skrzyżowania.
Kontrakt za 160 mln zł i unijne wsparcie
Miasto kupiło 12 tramwajów oraz pojazd techniczny za prawie 160 mln zł. Zakup był możliwy dzięki dużemu dofinansowaniu:
- 33 mln zł z programu FEnIKS,
- prawie 82 mln zł z KPO.
– Dofinansowanie było na poziomie 85 proc. – zaznaczył prezydent Krzystek.
Wojewoda Adam Rudawski przypomniał, że środki z KPO trafiły do Szczecina dzięki decyzjom Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Cena jednego tramwaju wyniosła 12 mln zł. Jak podkreślił Maciej Kin z Modertrans, dziś – przy wzroście cen miedzi, komponentów i kosztów pracy – kosztowałby on co najmniej 18 mln zł.
Czy będą kolejne tramwaje?
Prezydent Krzystek przyznał, że miasto rozważa zakup kolejnych pojazdów, choć decyzje jeszcze nie zapadły.
Z kolei prezes TS Krystian Wawrzyniak nie ukrywa, że spółka chciałaby pozyskać jeszcze osiem dwukierunkowych tramwajów.
– Takie pojazdy są bardzo funkcjonalne, szczególnie podczas remontów torowisk – podkreślił.