Trwa rozbiórka

Szpetna prowizorka w końcu znika z panoramy miasta. Będzie straszyć gdzie indziej

2025-04-04 9:56

Wszelkiego rodzaju tymczasowe rozwiązania zazwyczaj okazują się najtrwalsze. Idealnym przykładem "wiecznej prowizorki" okazał się namiot, który stanął przy ul. Energetyków w Szczecinie w 2011 roku. Miał służyć przez kilka lat, jako tymczasowa siedziba remontowanej Opery na Zamku, jednak jego żywot wydłużył się do półtorej dekady. Nielubiana przez mieszkańców budowla, ku ich uciesze, w końcu znika z panoramy miasta.

Szczecin SE Google News

"Wieczna prowizorka" na Łasztowni

Olbrzymia, tymczasowa konstrukcja pojawiła się na Łasztowni kilkanaście lat temu, by służyć jako tymczasowa siedziba Opery na Zamku, na czas jej remontu. Po zakończeniu inwestycji namiot jednak nie zniknął. Działała w nim m.in. sala widowiskowa prowadzona przez prywatnego przedsiębiorcę, a na czas przebudowy przeniósł się tam również Teatr Polski. Tymczasowa konstrukcja, zamiast kilku lat, przetrwała aż kilkanaście.

"Brzydka i niefunkcjonalna"

Ogromna budowla nie cieszyła się uznaniem wśród mieszkańców. Wiele osób twierdziło, że jest brzydka i niefunkcjonalna. Ogromna, szara budowla, pokryta panelami i brezentem, zdecydowanie nie była ozdobą tej części miasta. Porównywano ją do cyrku, hangaru, a nawet do reaktora w Czarnobylu. Widzowie, którzy uczestniczyli w wydarzeniach odbywających się w namiocie, skarżyli się na hałasy dobiegające z ulicy, co miało negatywny wpływ nie tylko na komfort, ale również na jakość widowisk, koncertów i spektakli.

Po latach znalazł się chętny na halę

W międzyczasie namiot był wystawiany na sprzedaż. Chętnych jednak nie było. Dopiero w 2024 roku obiekt został sprzedany firmie z Krakowa, która zobowiązała się ją rozebrać i zabrać do końca grudnia. Tak się jednak nie stało. Na początku 2025 roku namiot stał dalej. Jak tłumaczył w rozmowie z lokalnym portalem wSzczecinie.pl Jacek Jekiel, dyrektor Opery na Zamku, termin usunięcia hali przesunął się w czasie o całe pół roku. Wnioskował o to jej nabywca, tłumacząc, że teren, na którym miała zostać postawiona, jest obarczony wadą prawną.

Pod koniec marca nadszedł długo oczekiwany moment. Przy namiocie pojawiły się ekipy budowlane, które przystąpiły do prac rozbiórkowych. Zniknęła już jedna ze ścian, trwa demontaż elementów wnętrza i pokrycia dachu. Wszystkie elementy są składane w jednym miejscu, by później, już w nowym miejscu, daleko od Szczecina, złożyć je na nowo.

Co powstanie w miejscu namiotu Opery na Zamku?

Działka przy ul. Energetyków, na której stała hala, należy do miasta i ma zostać sprzedana pod typowo śródmiejską zabudowę mieszkalno-usługową. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego budynek nie może przekraczać 24 metrów wysokości, a mieszkania nie mogą zajmować więcej niż 30 procent powierzchni. To bardzo atrakcyjne tereny, biorąc pod uwagę intensywny rozwój tej części miasta. Zarówno na Łasztowni jak i sąsiedniej Kępie Parnickiej prowadzonych jest obecnie kilka inwestycji, które mają przekształcić tę nieco zapomnianą przez lata część miasta w nowoczesną dzielnicę tętniącą życiem.

QUIZ: Szczecin czy Berlin?
Pytanie 1 z 15
Na zdjęciu jest Szczecin czy Berlin?
Quiz: Szczecin czy Berlin?
Hala Opery na Zamku znika z panoramy Szczecina