Szczecin: Wysiadł z samochodu i upadł na jezdnię. Liczyła się każda minuta

2022-01-18 11:46
Wysiadł z samochodu i nagle stracił przytomność. Pomoc nadeszła w porę
Autor: Grzegorz Kluczyński Wysiadł z samochodu i nagle stracił przytomność. Pomoc nadeszła w porę

Gdyby nie szybka reakcja policjanta szczecińskiej drogówki, który był świadkiem niecodziennego i bardzo niebezpiecznego zdarzenia, sytuacja mogłaby mieć tragiczny finał. Mężczyzna, który wysiadł z samochodu, przechodząc przez jezdnię, niespodziewanie upadł i stracił przytomność. Konieczne było szybkie działanie.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na Gumieńcach. Mężczyzna, który chwilę wcześniej zaparkował swój samochód, wysiadł z pojazdu i przechodził przez jezdnię. Niespodziewanie upadł. Świadkiem sytuacji był asp. sztab. Paweł Kowalski. Policjant bez zastanowienia zareagował. Podbiegł do nieprzytomnego mężczyzny, udzielił mu pierwszej pomocy przedmedycznej, jednocześnie wzywając pogotowie ratunkowe.

Czytaj też: Szczecin: 15-latka poinformowała, że połknęła garść tabletek. Pomoc nadeszła w ostatniej chwili

Jeszcze przed przyjazdem medyków, poszkodowany mężczyzna odzyskał funkcje życiowe. Jego stan był jednak na tyle poważny, że został zabrany karetką do szpitala.

Wciąż jednak nie było wiadomo, kim jest poszkodowany mężczyzna. Policjant, chcąc ustalić tożsamość mężczyzny, podjął wszelkie czynności z tym związane. W pobliskim zakładzie fryzjerskim udało mu się ustalić, że to pan Robert, który umówił się na wizytę, jednak nie dotarł na miejsce. Funkcjonariuszowi ostatecznie udało się skontaktować z bliskimi mężczyzny i powiadomić ich o zaistniałej sytuacji.

Czytaj też: Chodził po klatkach schodowych i naciskał klamki. 40-latek ze Szczecinka z długą listą zarzutów

Sonda
Czy wiesz, jak udzielać pierwszej pomocy?
Jak bez ryzyka zakażenia udzielać pierwszej pomocy
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE