Szczecin: Karzeł zapobiegł tragedii. Pomoc nadeszła w ostatniej chwili

Pies Karzeł uratował desperata
Autor: mat. policji

Niewiele brakowało, by doszło do tragedii. Dzięki policyjnemu psu i jego niezawodnemu węchowi, udało się odnaleźć i uratować desperata, który usiłował targnąć się na własne życie.

Operator numeru alarmowego 112 otrzymał informację, że w rejonie przystanku autobusowego znajduje się mężczyzna, który telefonicznie powiadomił swojego lekarza, o tym, że chce odebrać sobie życie.

Policjanci niezwłocznie podjęli działania poszukiwawcze we wskazanym rejonie. Do działań został również skierowany sierż. sztab. Piotr Szczepanowski ze swoim psem patrolowo-tropiącym.

Karzeł natychmiast podjął trop, doprowadzając policjanta do potrzebującego mężczyzny.

Desperat został odnaleziony dosłownie w ostatniej chwili. Następnie został przetransportowany do szpitala przez załogę pogotowia ratunkowego.

Pies zostawiony w rozgrzanym kamperze na pewną śmierć. Uratowali go bohaterscy strażnicy miejscy