Spis treści
Co kryło się pod aleją?
Prace budowlane między placem Grunwaldzkim a placem Lotników przyniosły efekt, którego nikt się nie spodziewał. W trakcie robót ziemnych odsłonięto potężne relikty przeszłości. Okazało się, że pod warstwą betonu i asfaltu wciąż istnieją fragmenty dawnej Twierdzy Szczecin. Archeolodzy nie mieli wątpliwości – to jeden z najważniejszych systemów obronnych w tej części Europy. W rejonie placu Lotników natrafiono na mur oporowy przeciwskarpy, będący elementem Bastionu V i Fortu Wilhelm. Te fortyfikacje powstawały od 1724 roku, kiedy to Prusy zamieniały miasto w twierdzę nie do zdobycia.
- To niezwykłe, jak wiele historii wciąż kryje się pod naszymi stopami – mówi Hanna Pieczyńska, rzeczniczka Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. – Każde takie odkrycie przypomina, że Szczecin to miasto o ponad tysiącletniej tradycji, a jego przeszłość nadal żyje tuż pod powierzchnią współczesnych ulic.
Nieme świadectwo dawnego życia
Ale mury to nie jedyne znalezisko. Z ziemi, która przez wieki skrywała tajemnice miasta, wydobyto także fragmenty naczyń ceramicznych oraz kości zwierzęce z XVII i XVIII wieku. To namacalne dowody na to, jak wyglądała codzienność żołnierzy i rzemieślników żyjących w cieniu potężnych bastionów. W innych wykopach archeolodzy zauważyli charakterystyczne warstwy gruzu – smutną pamiątkę po rozbiórce umocnień po 1873 roku. Wtedy twierdza straciła swoje znaczenie, a miasto zaczęło się gwałtownie rozwijać, ustępując miejsca reprezentacyjnym alejom i nowym dzielnicom.
Czy historia zatrzymała inwestycję?
Czy tak sensacyjne odkrycie sparaliżowało prace w centrum? Nic bardziej mylnego. Choć znalezisko ma ogromną wartość historyczną, roboty wodociągowe przebiegały zgodnie z planem pod czujnym okiem archeologów. Prace na Alei Jana Pawła II zakończono nawet dużo przed czasem. Wymieniono ponad 700 metrów starych, awaryjnych wodociągów, które od lat spędzały sen z powiek mieszkańcom i lokalnym przedsiębiorcom. Było to ogromne wyzwanie, zważywszy na lokalizację w samym centrum, tuż obok ogródków gastronomicznych.
- Zależało nam, by mieszkańcy nie odczuli żadnych utrudnień – podkreśla Hanna Pieczyńska. – Udało się połączyć ochronę dziedzictwa z realizacją inwestycji, co zawsze jest naszym priorytetem.
Miliony zakopane w ziemi
Skala inwestycji robi wrażenie. Wymieniono dwa żeliwne wodociągi z 1900 roku oraz stalowy rurociąg pod Aleją Fontann. Całe przedsięwzięcie kosztowało ponad 2,3 miliona złotych netto, a za realizację odpowiadała firma WASTE JAWORSKI. Dzięki temu nowoczesność spotkała się z historią, a mieszkańcy Szczecina zyskali nową, bezpieczną infrastrukturę.
