Spis treści
Sześć zarzutów za internetowe transmisje
Sprawa dotyczy wydarzeń z okresu od grudnia 2025 r. do lutego 2026 r. Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Kamieniu Pomorskim obejmowało sześć czynów, których Paulina B. miała dopuścić się podczas ogólnodostępnych transmisji internetowych.
Dwa z zarzutów dotyczyły publicznego pochwalania zachowań o charakterze pedofilskim. Kolejne trzy odnosiły się do pochwalania przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, w tym wypowiedzi dotyczących zabijania ludzi i dzieci oraz nawoływania do przemocy wobec małoletnich. Ostatni zarzut dotyczył publicznego znieważenia przedmiotu czci religijnej i obrazy uczuć religijnych odbiorców transmisji.
- Postępowanie obejmowało sześć czynów popełnionych za pośrednictwem transmisji internetowych prowadzonych przez oskarżoną. Materiał dowodowy pozwolił na skierowanie aktu oskarżenia do sądu - przekazała prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Sąd: winna wszystkich zarzutów
23 października 2026 r. Sąd Rejonowy w Kamieniu Pomorskim wydał wyrok w sprawie oznaczonej sygnaturą II K 246/26. Sędzia uznał Paulinę B. za winną wszystkich zarzucanych jej czynów.
Za poszczególne występki kobieta usłyszała kary ograniczenia wolności. Ostatecznie sąd wymierzył jej karę łączną ośmiu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie.
Dodatkowo za czyny związane z publicznym pochwalaniem zachowań o charakterze pedofilskim orzeczono wobec niej świadczenia pieniężne po 5 tys. zł za każdy z tych czynów.
- Sąd wydał wyrok skazujący i uznał oskarżoną za winną wszystkich zarzucanych jej przestępstw. Orzeczenie nie jest prawomocne. Prokurator wystąpił już o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku i po jego analizie rozważy wniesienie apelacji - poinformowała prok. Julia Szozda.
Wyrok nie ostudził jej zapędów?
Choć od ogłoszenia wyroku nie minęło wiele czasu, Paulina B. ponownie znalazła się w centrum zainteresowania służb. Jak informowaliśmy wcześniej w „Super Expressie”, mieszkanka Kamienia Pomorskiego została zatrzymana po kolejnej transmisji na żywo, podczas której miała publikować treści budzące poważne kontrowersje.
Według relacji policji funkcjonariusze z Kamienia Pomorskiego zareagowali po sygnałach od internautów obserwujących transmisję. Kobieta została zatrzymana tuż po zakończeniu internetowego streamu i usłyszała zarzut związany z nowymi przepisami dotyczącymi tzw. patostreamingu.
Sprawa pokazuje, że mimo wyroku skazującego Paulina B. nie zrezygnowała z działalności, która od miesięcy przyciąga uwagę śledczych. O tym, czy ponownie odpowie przed sądem i jakie konsekwencje grożą jej za najnowsze zachowanie, zdecyduje prowadzone postępowanie.
Prokuratura analizuje możliwość apelacji
Na razie wyrok wydany przez Sąd Rejonowy w Kamieniu Pomorskim pozostaje nieprawomocny. Prokuratura oczekuje na pisemne uzasadnienie orzeczenia i dopiero wtedy podejmie decyzję, czy zaskarży wyrok do sądu wyższej instancji.
Sprawa Pauliny B. jest jedną z najgłośniejszych dotyczących internetowych transmisji prowadzonych przez twórców publikujących treści naruszające prawo. Zdaniem śledczych stanowi również przykład tego, że aktywność w mediach społecznościowych nie zwalnia z odpowiedzialności karnej za słowa i zachowania prezentowane przed tysiącami odbiorców.