Pijany 32-latek jechał hulajnogą po autostradzie. Tak wyglądały jego wyczyny

To było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Nie dość, że jechał hulajnogą pod prąd na autostradzie, to jeszcze okazało się, że był pijany. 32-latek poniósł poważne konsekwencje. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać jego niebezpieczne "ewolucje" między samochodami.

Jechał hulajnogą po autostradzie. Tak wyglądały jego wyczyny
Autor: GDDKiA Szczecin/ Materiały prasowe Jechał hulajnogą po autostradzie. Tak wyglądały jego wyczyny

Pijany 32-latek jechał pod prąd autostradą na hulajnodze

O tym zdarzeniu pisaliśmy w "Super Expressie" w miniony weekend. Doszło do niego w sobotę, 6 lipca, na autostradzie A6, na odcinku między węzłami Szczecin Dąbie-Rzęśnica. Policja zatrzymała nietrzeźwego mężczyznę, który poruszał się po autostradzie, między samochodami stojącymi w korku, na hulajnodze. Wcześniej na A6 doszło do kolizji, co spowodowało utrudnienia w ruchu.

Badanie alkomatem wykazało u niego ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Za swój skrajnie nieodpowiedzialny wybryk, 32-latek został surowo ukarany.

- Mężczyzna został ukarany mandatem karnym za jazdę na hulajnodze w stanie nietrzeźwości, mandat wyniósł 2,5 tys. zł. Kierujący otrzymał również kolejną karę w wysokości 2,5 tys. zł za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym - informuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie mł. asp. Paweł Pankau.

GDDKiA publikuje nagranie z A6

Nagranie, na którym widać niebezpieczne i nieodpowiedzialne zachowanie 32-latka na autostradzie A6, opublikowała w mediach społecznościowych Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Widać na nim jak mężczyzna na hulajnodze najpierw wyprzedza samochody pasem awaryjnym, a następnie jedzie w przeciwnym kierunku między pasami ruchu, na których znajdują się auta.

Za promile na hulajnodze grożą poważne konsekwencje

Policja przypomina, że już od trzech lat obowiązują przepisy, które regulują korzystanie z hulajnóg elektrycznych. Jedną z uregulowanych kwestii stało się korzystanie z e-hulajnóg na jezdniach, ścieżkach rowerowych i chodnikach. Wyznaczona została też maksymalna prędkość tych pojazdów. Jednym z ważniejszych zapisów jest zakaz prowadzenia tego typu środków transportu pod wpływem alkoholu, a od dwóch lat obowiązuje taryfikator, według którego za jazdę między innymi rowerem, bądź hulajnogą w stanie nietrzeźwości policjant nałoży mandat w wysokości 2500 złotych. Nieco niższa kara finansowa w wysokości 1000 złotych czeka amatorów jazdy na dwóch kółkach, których stan będzie określony jako „wskazujący na spożycie alkoholu”, czyli do wartości 0,25 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

Masz prawo jazdy? Sprawdź, czy teraz udałoby Ci się zdać egzamin
Pytanie 1 z 10
Z jaką maksymalną dopuszczalną prędkością wolno ci jechać w terenie zabudowanym?
Tak się jeździ nową ulicą Sosabowskiego w Szczecinie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki