
Niemieccy kierowcy muszą uważać
Powodem są zaostrzone przepisy drogowe i drakońskie kary, które mogą zrujnować wakacyjny budżet. Za co grozi tak wysoki mandat? Jakie wykroczenia są karane z wyjątkową surowością?
„Uważajcie na wakacjach! Sąsiedni kraj zaostrza przepisy – każdemu kierowcy grozi teraz grzywna do 7000 euro”
– alarmuje niemiecki portal KA Insider.
Jak informuje KA Insider, Polska wprowadziła surowe kary za przekroczenia prędkości, jazdę pod wpływem alkoholu oraz niebezpieczne zachowania na drodze. Niemieccy kierowcy, którzy planują wakacje w Polsce, powinni szczególnie uważać na przestrzeganie przepisów.
„Ci, którzy jeżdżą zbyt szybko, ryzykują zakazem prowadzenia pojazdów i wysokimi grzywnami”
– podkreślają dziennikarze.
Policja nie ma litości
Policjanci nie mają litości dla piratów drogowych i nie ma znaczenia, z jakiego kraju pochodzą. Kierowcy z Niemiec mogą stracić prawo jazdy w Polsce, nawet jeśli posiadają dokumenty wydane w swoim kraju. Czekają ich takie same konsekwencje jak w przypadku piratów drogowych z Polski czy każdego innego kraju.
Niemieccy dziennikarze podkreślają, że to ryzyko jest realne i może dotknąć każdego, kto nie zachowa ostrożności. Jeśli kierowcy zlekceważą obowiązujące przepisy i znaki drogowe, wakacje w Polsce mogą zmienić się w stresujące i bardzo kosztowne doświadczenie.
Kłopotów można uniknąć
Czy polskie drogi to rzeczywiście pułapka na nieświadomych turystów zza Odry? Niekoniecznie. Przed wyjazdem za granicę zawsze warto zapoznać się z przepisami obowiązującymi w danym kraju i stosować się do znaków drogowych. Ta zasada działa w obie strony. Polscy kierowcy wyruszający w podróż do Niemiec również powinni posiadać przynajmniej podstawową wiedzę dotyczącą przepisów ruchu drogowego. To pozwoli uniknąć nieprzyjemności i niepotrzebnych wydatków.