Koniec pewnej epoki. Świnoujście spada z tronu po 13 latach!

Po ponad dekadzie nieprzerwanej dominacji stało się coś, czego mało kto się spodziewał. Świnoujście – dotychczasowy król polskich plaż – straciło tytuł Plaży Roku w prestiżowym rankingu Travelist. W najnowszej edycji plebiscytu, przygotowanej we współpracy z Polską Organizacją Turystyczną, zwyciężyła Ustka. To historyczna zmiana, która już wywołuje gorące dyskusje wśród turystów i samorządowców.

Plaża w Świnoujściu, wypełniona tłumem turystów, kolorowymi parawanami, leżakami i koszami plażowymi, z licznymi ludźmi kąpiącymi się w Bałtyku i miastem w tle. Scena z letniego wypoczynku, oddająca atmosferę popularnego kurortu, o którym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Fotokon/ Shutterstock

Ustka detronizuje Świnoujście – koniec pewnej epoki

Ranking Polskich Plaż organizowany jest od 13 lat. Przez 12 edycji Świnoujście nie miało sobie równych – rok w rok zgarniało najważniejszy tytuł, budując markę jednego z najpopularniejszych kurortów nad Bałtykiem. W tym roku internauci po raz pierwszy głosowali bez narzuconych nominacji w kategorii głównej. Efekt? Rewolucja.

Ustka zdobyła 15,9 proc. głosów i po raz pierwszy w historii została Plażą Roku. Jak podkreśla redaktor naczelny Travelist Marek Świrkowicz, to symboliczny moment otwierający „nowy rozdział plebiscytu”. Internauci docenili zarówno historyczną promenadę i tętniącą życiem wschodnią plażę, jak i spokojniejsze, bardziej naturalne tereny po zachodniej stronie kurortu.

Świnoujście – mimo że wciąż mocne – musiało zadowolić się drugim miejscem (13,8 proc.). To wciąż ogromny wynik, ale po latach hegemonii spadek z pierwszego miejsca robi wrażenie.

Świnoujście nadal w czołówce, ale presja rośnie

Choć miasto straciło koronę, nie można mówić o upadku. Świnoujście wciąż jest jednym z najczęściej wybieranych miejsc nad Bałtykiem. Szeroka, piaszczysta plaża, łagodne zejście do wody i rozbudowana infrastruktura – to atuty, które od lat przyciągają tłumy.

Co więcej, w kategorii „najlepsza plaża dla aktywnych” Świnoujście wręcz triumfowało, zdobywając pierwsze miejsce. To dowód, że kurort nadal ma ogromną siłę przyciągania, zwłaszcza dla osób stawiających na sport i aktywny wypoczynek.

Jednak tegoroczne wyniki pokazują jedno: konkurencja nie śpi. Ustka, Kołobrzeg, Hel czy Mikoszewo – każde z tych miejsc ma swój moment i coraz mocniej walczy o uwagę turystów.

Nowe trendy: dzikie plaże, Insta-kadry i rodzinne kurorty

Tegoroczny ranking wyraźnie pokazuje, jak zmieniają się potrzeby Polaków. Coraz więcej osób szuka nie tylko szerokiej plaży i dobrej infrastruktury, ale też klimatu, spokoju i wyjątkowych widoków.

W kategorii „Najpiękniejsza INSTAplaża” wygrał Hel – miejsce, które od lat jest rajem dla fotografów. Z kolei „najbardziej klimatyczną dziką plażą” zostało Mikoszewo, wyprzedzając Wisełkę i Stilo. To sygnał, że rośnie popularność miejsc mniej oczywistych, bardziej naturalnych, z dala od tłumów.

W kategorii rodzinnej ponownie triumfowała Ustka, co tylko potwierdza jej rosnącą pozycję na turystycznej mapie Polski.

Co dalej ze Świnoujściem?

Choć utrata tytułu po 13 latach może boleć, Świnoujście wciąż pozostaje jednym z najważniejszych kurortów nad Bałtykiem. Wyniki pokazują jednak, że internauci chcą zmian i coraz chętniej doceniają różnorodność polskiego wybrzeża.

Czy Świnoujście odzyska koronę w kolejnej edycji? To zależy od tego, czy miasto zdoła odpowiedzieć na nowe trendy – potrzebę natury, klimatu, wyjątkowych kadrów i rodzinnej atmosfery. Jedno jest pewne: rywalizacja o miano Plaży Roku jeszcze nigdy nie była tak zacięta.

Quiz. Co jest "naj" nad Bałtykiem?
Pytanie 1 z 10
Najwyższa latarnia morska w Polsce znajduje się...
Dwa oblicza jednej plaży

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki