Spis treści
Radni: „Najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców”
Za uchwałą zagłosowało 10 radnych, pięciu było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Przewodniczący Rady Miejskiej Artur Echaust przyznał, że decyzja nie była dla niego łatwa.
– Ja też do końca byłem w rozterce. Zasadniczo jestem przeciw wprowadzaniu takich systemowych ograniczeń, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców – powiedział w rozmowie z PAP.Dodał, że czekał na opinie rad osiedli i sołeckich: – Większość z nich chce nocnej prohibicji. To jest dla nas wiążące.
Nowe przepisy mają wejść w życie w kwietniu, 14 dni po publikacji w Dzienniku Urzędowym Województwa Zachodniopomorskiego.
Spór o sens zakazu. „To zabieranie wolności mieszkańcom”
Nie wszyscy radni byli przekonani, że nocna prohibicja rozwiąże problemy związane z zakłócaniem porządku. Najbardziej krytyczny był radny niezrzeszony Andrzej Rogowski, były przewodniczący RM.
– Zakazy nie są rozwiązaniem jakiegokolwiek problemu – stwierdził.Podkreślał, że w Policach działa tylko jeden całodobowy sklep monopolowy, przy ul. Wyszyńskiego, a drugi punkt otwarty jest jedynie do późnej nocy.
– Police to nie Szczecin czy inne duże miasta. U nas nie ma problemu kilkudziesięciu całodobowych sklepów – mówił Rogowski.Jego zdaniem ograniczenia uderzą w zwykłych mieszkańców, m.in. . pracowników Zakładów Chemicznych Police: – Niektórzy wracają po 23 i nie będą mogli kupić sobie dwóch piw po pracy.
Tragiczne wydarzenia impulsem do zmian
Pomysł nocnej prohibicji wrócił po tragedii z sierpnia 2025 r., kiedy pod całodobowym sklepem przy ul. Wyszyńskiego doszło do śmiertelnej napaści na młodego mężczyznę. Sprawcy – jak podkreślają radni – nie byli pijani, lecz prawdopodobnie pod wpływem innych substancji.
Radny PiS Waldemar Bubiłek, który od lat alarmował o problemach z porządkiem w okolicy sklepu, ponownie zaapelował o wprowadzenie zakazu. Wskazywał, że mieszkańcy i dzielnicowy skarżą się na weekendowe burdy i incydenty podczas miejskich imprez.
Trend ogólnopolski. Police dołączają do ponad 200 gmin
Police nie są wyjątkiem – podobne ograniczenia obowiązują już w ponad 200 samorządach. Dwa tygodnie temu niemal jednogłośnie wprowadziła je Warszawa. Nocna prohibicja działa też m.in. . w Krakowie, Gdańsku, Szczecinie i Bydgoszczy.Część miast, jak Poznań czy Wrocław, ograniczyła zakaz jedynie do śródmieścia.
W Policach uchwała przeszła dopiero za drugim podejściem – wcześniejszą wersję zakwestionowano z powodu braków w konsultacjach z radami osiedli.