Spis treści
Dramatyczne chwile na linii Goleniów–Mosty
Do zdarzenia doszło wczesnym popołudniem, na odcinku torów w pobliżu miejscowości Marszewo. Szynobus relacji Szczecin–Kołobrzeg uderzył w dwie młode dziewczyny, które znalazły się na torach tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Jedna z nich zginęła na miejscu, druga została przetransportowana śmigłowcem LPR do szpitala w Szczecinie.
Tragicznie zmarła nastolatka miała być Ukrainką. Jej tożsamość nie została ujawniona.
Dwie wersje zdarzeń. Czy to była próba samobójcza?
Śledczy analizują dwie możliwe wersje tragedii. Oficjalna, wstępna hipoteza mówi o przebieganiu przez tory w miejscu niedozwolonym.
Jednak – jak podają lokalne media – nieoficjalne ustalenia wskazują, że nastolatki mogły celowo wejść na tory i położyć się na nich, co mogłoby sugerować próbę samobójczą. Służby nie potwierdzają tej wersji, ale jej nie wykluczają. Sprawę bada prokuratura, zabezpieczono nagrania z monitoringu i przesłuchiwani są świadkowie.
Wstrząs w sieci. Internauci podzieleni
W mediach społecznościowych zawrzało. Pod postami informującymi o tragedii pojawiły się setki komentarzy – od współczucia po brutalne, bezlitosne opinie.
Wielu internautów wyrażało żal i współczucie:
"Boże jaka tragedia … Współczuję rodzicom… nie ma nic gorszego jak stracić dziecko""Oby druga dziewczynka z tego wyszła""Niewyobrażalna tragedia"
Ale pojawiły się też głosy pełne gniewu i oskarżeń:
„Taka moda dziś wyprany mózg internetem”„Współczuć to można tylko maszyniście, bo przez takie idiotki będzie to przeżywał do końca życia.”„Nie współczuję dziewczynom. Same tego chciały, więc dla mnie to nie tragedia.”„Straszne. Co nimi kierowało, aby wtargnąć na tory? Zrobiły tylko kłopoty rodzinom i maszyniście.”"Pewnie kolejny „challenge” wśród młodzieży… Tak myślę"
Komentarze pokazują, jak bardzo spolaryzowane są emocje wokół tego dramatu – od empatii po skrajną surowość.
Śledztwo trwa. Maszynista w szoku
Maszynista szynobusu został przebadany – był trzeźwy. Według relacji miał nie mieć żadnych szans na wyhamowanie. Kolejarze podkreślają, że takie zdarzenia zostawiają trwały ślad psychiczny.
Śledczy ustalają, czy nastolatki działały impulsywnie, czy ich zachowanie było zaplanowane. Kluczowe będą nagrania z kamer oraz opinie biegłych.
Gdzie szukać pomocy?
Prośba o pomoc nie jest wstydem. Każdemu mogą zdarzyć się gorsze chwile czy niepowodzenia i - co bardzo ważne - nikt nie musi być sam z problemami. Na terenie całego kraju funkcjonują instytucje, których przedstawiciele są gotowi nieść pomoc.
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów.
Jeżeli w twoim otoczeniu znajduje się osoba, której zachowanie może wskazywać na depresję lub myśli samobójcze, nie pozostawaj obojętny! Jeżeli odbierasz od kogoś z naszych bliskich lub znajomych niepokojące sygnały, również nie powinieneś zignorować żadnej informacji. Dla nas może to być błaha sprawa, dla kogoś niestety problem nie do pokonania. Takiej osobie należy pomóc, zgłaszając sytuację do instytucji pomocowych.
Gdzie można szukać pomocy?
- Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
- Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 116 123 - czynny całodobowo 7 dni w tygodniu, 116sos.pl
- Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
- Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
- Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
- Bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Rzecznika Praw Dziecka, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu: 121 212
- pokonackryzys.pl
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.