Dwaj bracia topili się w basenie przeciwpożarowym. Jeden jest w stanie krytycznym. Nowe ustalenia prokuratury

Dwaj chłopcy w wieku 9 i 11 lat – bracia narodowości wietnamskiej – wpadli do zbiornika przeciwpożarowego na terenie Szkoły Podstawowej nr 18 przy ul. Komuny Paryskiej w Szczecinie. U obu po reanimacji przywrócono czynności życiowe, jednak stan jednego z nich jest krytyczny. Prokuratura ujawnia pierwsze ustalenia dotyczące tego, jak doszło do dramatu.

Ambulans z włączonymi sygnałami świetlnymi po zmroku. O wypadku braci w Szczecinie przeczytasz na SE Szczecin.
Autor: Fotodax/ Shutterstock

Bracia bawili się przy zbiorniku. Jeden wpadł do wody, drugi próbował ratować

Do wypadku doszło w sobotę po południu, po godz. 14. Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Julia Szozda, chłopcy przeszli przez metalowy płot, mimo że bramka była zamknięta na kłódkę, a na ogrodzeniu wisiały tablice z zakazem wstępu.

– Chłopcy bawili się koło zbiornika. W czasie zabawy jeden z nich wpadł do wody, a drugi próbował go ratować – poinformowała Szozda. Dodała, że starszy z braci jest w stanie dobrym, natomiast młodszy walczy o życie w stanie krytycznym.

Błyskawiczna akcja ratunkowa. Reanimacja na miejscu

Dzieci zauważyły osoby postronne, które natychmiast ruszyły na pomoc i wyciągnęły chłopców na brzeg. – Dwóch chłopców topiło się w zbiorniku ppoż. Dzieci zostały wyciągnięte przez osoby postronne – relacjonował st. kpt. Franciszek Goliński z PSP w Szczecinie.

Na miejsce przyjechały trzy zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego i policja. Ratownicy przeprowadzili resuscytację krążeniowo‑oddechową. – Czynności życiowe zostały przywrócone. Chłopców przetransportowano do szpitala – przekazał Goliński.

Strażacy, w tym płetwonurek, dokładnie sprawdzili zbiornik, aby wykluczyć obecność innych osób.

Monitoring potwierdził: na terenie byli tylko chłopcy

Policjanci przeanalizowali zapis monitoringu SP 18. Nagrania potwierdziły, że na ogrodzonym terenie basenu przeciwpożarowego nie przebywały inne osoby. Basen znajduje się między budynkiem szkoły a boiskiem.

– Zabezpieczono monitoring, przesłuchani zostaną świadkowie zdarzenia – informował asp. Paweł Pankau z KMP w Szczecinie.

Prokuratura bada, czy doszło do narażenia życia dzieci

Prokurator uczestniczył w oględzinach miejsca wypadku. Trwają przesłuchania świadków, analizowane są nagrania. – Czynności mają na celu ustalenie, czy doszło do narażenia chłopców na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – podkreśliła prok. Szozda.

Śledczy ustalają, czy teren był właściwie zabezpieczony i czy doszło do zaniedbań, które mogły przyczynić się do tragedii.

Dramat, który mógł zakończyć się śmiercią

Gdyby nie błyskawiczna reakcja świadków, finał tej historii mógł być tragiczny. Dwaj bracia trafili do szpitala, a jeden z nich walczy o życie. Służby badają każdy szczegół, by ustalić, jak doszło do tego wstrząsającego zdarzenia na terenie szkoły.

Znasz zasady pierwszej pomocy?
Pytanie 1 z 10
Obowiązek udzielenia pomocy ofiarom wypadku dotyczy:
Pokaz pierwszej pomocy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki