Spis treści
Atak w biały dzień. Świadkowie mówią o nożu
Do napaści doszło w sobotnie południe przy ul. Kolejowej. Jak relacjonowała Justyna Sochacka z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, załoga LPR przejęła poszkodowanego od ratowników karetki i natychmiast przetransportowała go do szpitala. Źródła lokalne podają, że chłopak miał rany kłute klatki piersiowej i grzbietu.
Świadkowie, z którymi rozmawiał reporter TVN24, twierdzą, że dwóch nastolatków zaatakowało chłopaka nożem, po czym uciekli, porzucając narzędzie w pobliskich krzakach.
Sąd rodzinny zdecyduje o losie nastolatków
Goleniowska policja potwierdziła, że dwaj nastolatkowie, podejrzani o udział w sobotniej napaści przy ul. Kolejowej, zostali doprowadzeni do Policyjnej Izby Dziecka, a w niedzielę trafią przed sąd rodzinny, który zdecyduje o ich dalszym losie.
– Obaj podejrzani zostali wczoraj doprowadzeni do Policyjnej Izby Dziecka. Dzisiaj staną przed sądem rodzinnym, który podejmie decyzję w sprawie dalszego postępowania wobec nich – przekazała PAP sierż. Martyna Kowalska z KPP w Goleniowie.
Policja przyznała również, że w sobotnich komunikatach doszło do pomyłki. Wcześniej informowano, że sprawcy mają 17 lat, a poszkodowany 16.
– Doszło do pomyłki dotyczącej wieku osób biorących udział w zdarzeniu, co wynikało z dynamicznego rozwoju sytuacji i błędu w komunikacji – wyjaśniła policjantka.
Ostatecznie ustalono, że podejrzani mają 16 lat, a pokrzywdzony – 17.
Stan poszkodowanego i kulisy ataku
17‑latek został w sobotę przetransportowany śmigłowcem LPR na SOR szpitala „Zdroje” w Szczecinie. Miał rany kłute i ślady pobicia. Po opatrzeniu obrażeń trafił na oddział chirurgii. Rzeczniczka placówki przekazała, że chłopiec „jest w stanie dobrym”.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że jeden z podejrzanych również wymagał pomocy medycznej – karetka przywiozła go na SOR z ranami dłoni.
Śledztwo trwa
Policja nie ujawnia motywów działania napastników ani szczegółów dotyczących użytego narzędzia. Wiadomo jedynie, że doszło do napaści z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Sprawę nadzoruje prokuratura.
To kolejny atak nożem wśród nastolatków
Do podobnego, równie dramatycznego zdarzenia doszło dzień wcześniej w Kamiennej Górze. W piątek, 7 sierpnia, 15‑letni chłopak został tam ciężko raniony nożem przez 16‑latka. Policja zatrzymała dwóch nastolatków związanych ze sprawą, a stan ofiary określono jako zagrażający życiu.
Seria brutalnych napaści z udziałem nieletnich budzi niepokój służb i mieszkańców. W obu przypadkach sprawcy byli zaledwie o rok starsi od swoich ofiar.