Spis treści
Dramatyczne sceny na szkolnym terenie
Do wypadku doszło w sobotę, 8 sierpnia, po godz. 14:00. Zgłoszenie, które trafiło na numer alarmowy, brzmiało jak koszmar każdego rodzica: dwóch chłopców topi się w zbiorniku przeciwpożarowym. Jak przekazał st. kpt. Franciszek Goliński z Komendy Miejskiej PSP w Szczecinie, dzieci zostały wyciągnięte z wody przez osoby postronne, które nie czekały ani sekundy.
Na miejsce natychmiast ruszyły trzy zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Sytuacja była krytyczna – konieczna była resuscytacja krążeniowo‑oddechowa.
Czynności życiowe przywrócone. Chłopcy w szpitalu
Ratownicy walczyli o życie chłopców na miejscu zdarzenia.
– Czynności życiowe zostały przywrócone. Chłopców przetransportowano do szpitala – poinformował Goliński.
Strażacy dokładnie sprawdzili zbiornik, w tym przy użyciu płetwonurka, aby upewnić się, że w wodzie nie ma więcej dzieci. Przeanalizowano również nagrania z monitoringu szkolnego.
Polecany artykuł:
Policja zabezpieczyła monitoring. Trwa ustalanie okoliczności
Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.
– Zabezpieczono monitoring, przesłuchani zostaną świadkowie zdarzenia – przekazał asp. Paweł Pankau z KMP w Szczecinie.
Funkcjonariusze ustalają, dlaczego chłopcy weszli na ogrodzony teren basenu przeciwpożarowego i w jakich okolicznościach znaleźli się w wodzie. To kluczowe pytania, które mają wyjaśnić, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy też dzieci mogły być narażone na niebezpieczeństwo z powodu zaniedbań.
Cudem uniknęli tragedii
Gdyby nie szybka reakcja przechodniów, finał tej historii mógł być tragiczny. Dwaj chłopcy walczą teraz o powrót do zdrowia, a służby badają każdy szczegół, by ustalić, jak doszło do dramatycznego zdarzenia na terenie szkoły.