Spis treści
Ustawiane konkursy z Funduszu Sprawiedliwości w Szczecinie
Według informacji przekazanych przez śledczych, trzy dotacyjne postępowania z puli Funduszu Sprawiedliwości miały być od początku skrojone pod konkretnych zwycięzców. Mowa o stowarzyszeniach Fidei Defensor oraz Przyjaciół Zdrowia, które łącznie mogły liczyć na wsparcie wynoszące aż 16,5 miliona złotych. Prokuratura zaznacza, że przyznane z budżetu fundusze przeznaczano na cele całkowicie rozbieżne z zapisami w umowach dotacyjnych.
Materiały zgromadzone przez prokuraturę zajmują kilkadziesiąt tomów, a sam główny akt oskarżenia rozpisano na dwieście stron. W sumie w szczecińskim sądzie zarzuty usłyszało osiem osób.
Linia obrony Dariusza Mateckiego
Polityk Prawa i Sprawiedliwości stanowczo odrzuca wszelkie zarzuty. Argumentuje on, że śledztwo było dalekie od rzetelności. Dariusz Matecki zwraca uwagę na fakt, że część sformułowanych zarzutów przypisuje mu przekroczenie uprawnień przynależnych ministrowi sprawiedliwości, którym w tamtym czasie nie był.
Stojąc na korytarzu sądu, Dariusz Matecki zastanawiał się głośno, w jaki sposób mógł dopuścić się takich czynów, pełniąc jedynie funkcję radnego. Deklaruje, że będzie składał szerokie wyjaśnienia przed sądem, chcąc dowieść, iż obie organizacje wypełniały w pełni swoje umowne zobowiązania.
Matecki nie kryje swojego wsparcia dla podmiotów korzystających z Funduszu Sprawiedliwości, dodając, że na miejscu ministra również zdecydowałby się na przyznanie im wsparcia finansowego.
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski z wezwaniem?
Podczas rozpraw oskarżony polityk zamierza wnosić o wysłuchanie przed sądem czołowych polityków Suwerennej Polski: Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego. Według Mateckiego obaj działacze nie dopuścili się żadnych nieprawidłowości. Pytany o trudności z przesłuchaniem osób będących poza krajem, wskazał na sprawne procedury państwowe i możliwość złożenia zeznań za pośrednictwem połączeń zdalnych.
Dariusz Matecki usłyszał sześć zarzutów od prokuratury
W sumie prokuratura przygotowała wobec Dariusza Mateckiego sześć poważnych zarzutów. Grozi za nie odpowiedzialność karna w wymiarze do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Lista domniemanych przestępstw obejmuje:
- współdziałanie przy manipulowaniu wynikami naborów na wsparcie z FS,
- bezprawne przejmowanie publicznych środków,
- legalizację nielegalnych dochodów, potocznie zwaną praniem pieniędzy, w kwocie przynajmniej 447,5 tysiąca złotych,
- zatrudnienie na fikcyjnym etacie w jednostkach Lasów Państwowych, z czego tytułu oskarżony miał pobrać niesłusznie ponad 483 tysiące złotych.
Podczas poniedziałkowego stawiennictwa w sądzie polityk złożył kolejną partię dokumentów, które mają świadczyć o jego faktycznej obecności i rzetelnej pracy w LP.
Pozostali oskarżeni w sprawie Fidei Defensor
W wyznaczonym dniu na wokandzie zjawiło się pięciu z ogółu ośmiu podsądnych. Wśród obecnych znaleźli się m.in. szefowie dwóch kontrowersyjnych stowarzyszeń: Adam S. oraz Mateusz W. Prokuratorzy oskarżają ich o działania mające na celu ukrycie pochodzenia niemal 3,6 miliona złotych. Zgodnie z tezami śledztwa pieniądze te miały być wyciągane przez system fałszywych wypłat i lewych faktur.