Spis treści
Zabytek z Gorzowa wypatrzony w internecie
W środę, 1 kwietnia na stronie internetowej poświęconej identyfikacji historycznych przedmiotów opublikowano fotografię pisma z lakową pieczęcią dawnego Landsberga, czyli obecnego Gorzowa Wielkopolskiego. Ten szczegół natychmiast przykuł uwagę lokalnego pasjonata historii. Zauważył on charakterystyczne ślady po szyciu, które jednoznacznie wskazują na pochodzenie z zasobów archiwalnych.
Zaintrygowany mężczyzna postanowił skontaktować się z wystawcą zabytkowego przedmiotu, aby dowiedzieć się, w jaki sposób wszedł w jego posiadanie. Usłyszał dość nieprawdopodobną wersję o rzekomym znalezieniu historycznego pisma na leśnym wysypisku śmieci. Wobec tak podejrzanych tłumaczeń kolekcjoner postanowił natychmiast zaalarmować szczecińskiego funkcjonariusza specjalizującego się w odzyskiwaniu utraconych dóbr kultury.
Czego dotyczy odzyskany dokument z 1754 roku?
Zabezpieczony akt z 20 marca 1754 roku to oficjalne potwierdzenie dzierżawy dziedzicznej terenów kościelnych, wydane przez ówczesnego burmistrza i gorzowskich radnych. Podczas szczegółowej analizy udostępnionych w internecie fotografii policjant zauważył w rogu strony unikalny numer inwentarzowy.
Informację tę natychmiast zweryfikowano w Archiwum Państwowym w Gorzowie Wielkopolskim. Szybko wyszło na jaw, że historycznego aktu rzeczywiście brakuje w spisie dzierżaw kościelnych obejmującym lata 1753–1859. Przedstawiciele instytucji potwierdzili autentyczność swojego zbioru i oficjalnie zgłosili kradzież organom ścigania.
Akcja szczecińskiej policji w Świeradowie-Zdroju
Funkcjonariusze wydziału kryminalnego z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie błyskawicznie namierzyli osobę dysponującą poszukiwanym przedmiotem. Już w czwartek mundurowi pojawili się w Świeradowie-Zdroju, gdzie zabezpieczyli utracony akt w miejscu zamieszkania 31-letniej kobiety.
Mieszkanka miejscowości przedstawiła śledczym własną wersję wydarzeń. Z jej relacji wynikało, że zabytkowe pismo znajdowało się wewnątrz książki, którą rzekomo ktoś wyrzucił podczas opróżniania jednego z mieszkań.
Policja apeluje o czujność przy zakupie zabytków
Nadkomisarz dr Marek Łuczak, ekspert do spraw odzyskiwania utraconych dzieł sztuki z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, zaznacza, że sukces tej operacji to w dużej mierze zasługa wzorowej postawy obywatelskiej. Zwraca on szczególną uwagę na ogromne znaczenie społecznej reakcji w podobnych sytuacjach.
– Gdyby nie spostrzegawczość kolekcjonera, dokument mógłby trafić w prywatny obieg i zniknąć na lata. Każdy taki zabytek jest częścią dziedzictwa miasta i państwa. Naszym zadaniem jest je chronić – mówi policjant. – Zabytek zostanie dziś przekazany do Komisariatu nr I w Gorzowie Wielkopolskim, który prowadzi postępowanie. Cieszymy się, że udało się go odzyskać w tak dobrym stanie.
Dokument wraca do Archiwum Państwowego w Gorzowie
Odnaleziony akt z połowy XVIII wieku już niebawem zasili prawowite zbiory państwowej instytucji. Obecnie śledczy intensywnie pracują nad wyjaśnieniem okoliczności wyniesienia cennego przedmiotu z magazynu i próbują ustalić tożsamość sprawcy kradzieży.
Rozwiązana zagadka to kolejny dowód na to, że unikalne artefakty potrafią przepaść w najbardziej prozaicznych sytuacjach. Jednocześnie historia ta udowadnia, że czasem wystarczy odrobina uwagi i wnikliwości, aby skutecznie ocalić bezcenny fragment lokalnych dziejów.
