Afera o fontanny nabiera tempa. Mieszkańcy mówią o niszczeniu symbolu, zdziwienie wśród architektów

2026-02-25 11:29

Szczecin nie pamięta tak gorącej dyskusji o przestrzeni publicznej od lat. Po publikacji miejskiej koncepcji przebudowy Alei Fontann emocje nie opadają — wręcz przeciwnie. Do krytycznych głosów mieszkańców dołączają architekci, urbaniści i społecznicy, którzy mówią wprost: „Nie wiedzieliśmy, że cokolwiek się dzieje. Kto to w ogóle wybierał?”. Jak mogłaby wyglądać Aleja Fontann po modernizacji, bez kontrowersyjnych i "rewolucyjnych" zmian - tak, by zadowolić mieszkańców ceniących sobie sentyment? Zapytaliśmy sztuczną inteligencję. Ta nie miała żadnych wątpliwości.

Szczecin SE Google News

Miejsce z historią, które szczecinianie noszą w sercu

Aleja Fontann od ponad wieku jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów na mapie miasta. To część tzw. Złotego Szlaku — reprezentacyjnej osi wytyczonej po likwidacji dawnych fortyfikacji. Szeroka aleja, otoczona kamienicami i zielenią, szybko stała się miejscem spacerów, randek i rodzinnych spotkań. W 1980 roku od strony placu Grunwaldzkiego stanął Pomnik Marynarza, który do dziś jest jednym z najważniejszych symboli Szczecina.

Przez dekady to właśnie szerokie niecki z wodą, odbijające światła miasta, tworzyły klimat tego miejsca. Niestety wskutek zaniedbań, fontanny obecnie znajdują się w katastrofalnym stanie, a woda nie tryska z nich od kilku lat. Dla wielu szczecinian Aleja Fontann to wspomnienie dzieciństwa, pierwszych randek, letnich wieczorów spędzanych przy szumie wody. Nic dziwnego, że pomysł ich likwidacji wywołał tak gwałtowną reakcję.

„Dry plaza”? Mieszkańcy: „Nie chcemy kolejnych sikawek z chodnika!”

Po publikacji wizualizacji komentarze pojawiały się lawinowo. Dominował jeden ton: sprzeciw. Wielu mieszkańców podkreśla, że w mieście jest już kilka fontann posadzkowych, a Aleja Fontann powinna pozostać wyjątkowa.

  • „Sikawek z chodnika mamy już pod dostatkiem.”
  • „Charakterem alei są duże baseny, a nie betonowe dysze.”
  • „Nowa koncepcja to tragedia.”

Choć pojawiają się pojedyncze głosy poparcia — głównie dotyczące potrzeby odświeżenia przestrzeni — to zdecydowana większość komentujących chce modernizacji, a nie rewolucji.

Urzędnicy: „Fontanny to relikt PRL”. Mieszkańcy: „Reliktem jest brak dbania o to, co mamy”

Urzędnicy i niektórzy radni bronią kierunku zmian. W mediach społecznościowych starają się przekonać, że tradycyjne baseny są „reliktem PRL”, a miasto potrzebuje nowoczesnych rozwiązań. Jednocześnie podkreślają, że to nie jest ostateczna koncepcja, a jedynie „szkic kierunkowy”.

Problem w tym, że mieszkańcy nie kupują tej narracji.

W komentarzach dominują głosy, że to nie forma fontann jest problemem, tylko wieloletnie zaniedbania. Baseny od lat przeciekają, instalacje są niesprawne, a woda pojawia się tylko okazjonalnie. Jak piszą internauci:

  • „Gdyby miasto dbało o Aleję, nie byłoby dziś tematu.”
  • „To nie PRL jest problemem, tylko brak konserwacji.”
  • „Nie chcemy rewolucji. Chcemy, żeby to wreszcie działało.”

Architekci: „Kto słyszał o konkursie? Bo my nie”

Do dyskusji dołączyli również szczecińscy architekci. I to z potężną dawką zdziwienia. Na profilu „Architektura w Szczecinie” Tomasz Sachanowicz napisał:

„Co to w ogóle był za konkurs na Aleję Fontann? Ktoś coś wie? Słyszał coś o jakimś konkursie? Czytam, że komisja wybrała jedną z czterech koncepcji... Jestem ciekaw, jak wyglądały pozostałe trzy i kto je opracował.”

Pod wpisem natychmiast pojawiły się komentarze innych architektów, którzy również nie mieli pojęcia, że miasto prowadzi jakiekolwiek prace koncepcyjne. W środowisku zawrzało — bo jeśli przebudowuje się jedno z najważniejszych miejsc w mieście, to dlaczego robi się to po cichu?

Autor koncepcji: „To wyrwane z kontekstu”

Karol Barcz, autor szkicowej koncepcji, w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl studzi emocje:

„To nie są w żadnym stopniu gotowe, ani ostateczne rozwiązania projektowe.”

Podkreśla, że wizualizacje krążące w sieci to jedynie fragmenty szkiców, a nie finalny projekt. Dodaje, że miasto nie narzuciło konkretnej formy fontann, choć w wytycznych pojawiły się sugestie dotyczące instalacji posadzkowych.

Mieszkańcy chcą rozmowy, nie monologu

Największy zarzut? Brak konsultacji. Internauci piszą wprost:

  • „Nikt nas nie zapytał, czy chcemy zmian.”
  • „To miejsce jest ważne dla szczecinian, a decyzje podjęto zza biurka.”
  • „Najpierw konsultacje, potem projekt — a nie odwrotnie.”

Wielu obawia się powtórki z Alei Kwiatowej — inwestycji, która miała być wizytówką, a stała się symbolem nietrafionych decyzji.

A my… zrobiliśmy własną koncepcję. W kilka minut

Skoro miasto nie pokazało alternatyw, postanowiliśmy zrobić to sami. Za pomocą sztucznej inteligencji stworzyliśmy własną, zachowawczą koncepcję odnowienia Alei Fontann — taką, jakiej chce większość mieszkańców: z modernizacją, a nie likwidacją basenów i bez rewolucji, która budzi kontrowersje.

Przygotowanie wizualizacji zajęło nam zaledwie kilka minut. Efekty można zobaczyć w galerii.

Sonda
Rewitalizacja Alei Fontann w Szczecinie - którą koncepcję wolisz?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki