11-latek i 12-latek zgubili się w lesie. Zawiodła ich jedna rzecz

2026-03-06 12:58

Błąd aplikacji w telefonie doprowadził do niebezpiecznej sytuacji podczas popołudniowej przejażdżki rowerowej. Dwóch chłopców w wieku 11 i 12 lat całkowicie straciło orientację na leśnych ścieżkach, próbując wrócić do swoich domów. Ostatecznie interwencja funkcjonariuszy przyniosła szybki i szczęśliwy finał trwających zaledwie pół godziny poszukiwań zaginionych nastolatków.

Radiowóz policyjny

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Dzieci zgubiły się w lesie pod Goleniowem przez nawigację

Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie odebrał niepokojący sygnał krótko przed godziną 19:00. Z przekazanych informacji wynikało, że dwoje małoletnich rowerzystów nie potrafi samodzielnie odnaleźć drogi powrotnej. Nastolatkowie zaufali smartfonowej aplikacji mapowej, która zamiast do zabudowań, skierowała ich w gęste ostępy leśne.

Szybko zapadające ciemności sprawiły, że młodzi cykliści ostatecznie przestali rozpoznawać okolicę. Dodatkowym powodem do paniki stał się drastycznie spadający poziom naładowania akumulatorów w ich urządzeniach mobilnych. Przerażeni wybrali numer do matki jednego z nich, a kobieta bez wahania zaalarmowała operatorów linii 112.

Policja z Goleniowa rusza na ratunek chłopcom

Zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego natychmiast trafiło do jednostki w Goleniowie. Funkcjonariusz dyżurny niezwłocznie połączył się telefonicznie z zaginionymi, co pozwoliło mu na określenie przybliżonego rejonu ich przebywania i błyskawiczne zadysponowanie mundurowych na miejsce.

– Funkcjonariusze pozostawali z chłopcami w stałym kontakcie telefonicznym. W radiowozie włączyli sygnały świetlne i poprosili, by dzieci informowały, gdy tylko zobaczą błyski. Dzięki temu mogliśmy szybko zawęzić obszar poszukiwań – relacjonuje st. post. Martyna Kowalska z KPP w Goleniowie.

Presja rosła z każdą upływającą minutą, ponieważ wskaźniki energii w smartfonach małoletnich zbliżały się już do całkowitego zera.

Finał poszukiwań. Zaginieni nastolatkowie odnalezieni

Działania operacyjne w terenie przyniosły wymierne efekty w bardzo krótkim czasie. Trzydzieści minut od momentu przyjęcia zawiadomienia patrole namierzyły poszukiwaną dwójkę pośród drzew. Obyło się bez jakichkolwiek obrażeń fizycznych, choć uratowani rowerzyści znajdowali się w stanie silnego szoku emocjonalnego.

– Tego typu zgłoszenia zawsze traktujemy priorytetowo. Bezpieczeństwo mieszkańców, a szczególnie najmłodszych, jest dla nas najważniejsze. W tym przypadku szybka współpraca wszystkich służb pozwoliła zakończyć sprawę szczęśliwie – podkreśla st. post. Kowalska.

Policja apeluje do rowerzystów o ostrożność

Mundurowi wykorzystują to zdarzenie, by zaapelować do osób planujących wyprawy w rzadziej odwiedzane obszary o przestrzeganie podstawowych zasad. Należy pamiętać o następujących kwestiach:

  • sprawdzeniu stanu baterii w urządzeniach komunikacyjnych przed wyjazdem,
  • zabieraniu ze sobą dodatkowego źródła zasilania,
  • pozostawieniu rodzinie dokładnych informacji o kierunku podróży,
  • rezygnacji z poruszania się po zapadnięciu nocy w obcym terenie.

Opisany incydent znalazł swoje szczęśliwe zakończenie, stanowiąc jednak doskonały dowód na to, że rutynowa aktywność rekreacyjna potrafi błyskawicznie eskalować do rangi poważnego zagrożenia. Tylko wzorowa koordynacja działań mundurowych oraz stosowanie się dzieci do poleceń pozwoliły zapobiec potencjalnemu dramatowi w lesie.

Czego nie wolno robić w lesie? QUIZ
Pytanie 1 z 10
W polskich lasach wolno rozpalać ogniska tylko w wyznaczonych miejscach.
Legendarny Krzywy Las z szansą na lepszą przyszłość

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki