Spis treści
Prace ruszą w ciągu kilku tygodni
Decyzja ZRID otwiera drogę do wejścia wykonawcy – firmy Budimex – na plac budowy.
– W ciągu najbliższych 30 dni przekażemy wykonawcy teren i rozpoczną się pierwsze roboty – potwierdza Mateusz Grzeszczuk ze szczecińskiego oddziału GDDKiA.
Zakończenie prac przewidziano na IV kwartał 2028 roku.
Przedostatni brakujący odcinek
To już szósty z siedmiu fragmentów S10 między Szczecinem a Wałczem, który ma komplet decyzji. W ostatnich miesiącach pozwolenia na budowę otrzymały m.in. odcinki:
- Stargard – Suchań i Suchań – Recz (grudzień 2025),
- Piecnik – Wałcz (styczeń 2026),
- Cybowo – Łowicz Wałecki (luty 2026),
- Recz – Cybowo (kwiecień 2026).
Na decyzję wciąż czeka ostatni odcinek Łowicz Wałecki – Piecnik. GDDKiA spodziewa się decyzji w najbliższych tygodniach.
– Realizacja całej S10 od Szczecina do Wałcza, czyli około 100 km trasy, ma zakończyć się do końca 2028 roku – przypomina Mateusz Grzeszczuk.
Ekspresowy wjazd do miasta i koniec korków w Płoni
Nowy odcinek S10 ma ominąć od północy osiedle Płonia, gdzie dziś tranzyt miesza się z ruchem lokalnym, pieszymi i rowerzystami. To właśnie tam, na skrzyżowaniu z ul. Tomasza Żuka, kilka lat temu stanął fotoradar po serii wypadków.
– Nowa trasa wyprowadzi ciężki ruch z zurbanizowanej części miasta i znacząco poprawi bezpieczeństwo – podkreśla Grzeszczuk.
Most, przejścia dla zwierząt i nowe węzły
Projekt obejmuje:
- dwa węzły drogowe: Szczecin Zdunowo i Szczecin Płonia,
- dwa górne przejścia dla zwierząt,
- most na rzece Płonia z funkcją przejścia dla zwierząt,
- tunel dla pieszych i rowerzystów przy ul. Przylesie, na wysokości MOS.
To oznacza, że nowa S10 będzie nie tylko szybsza, ale też bezpieczniejsza i bardziej przyjazna środowisku.
S10 nabiera tempa
Po latach oczekiwań budowa ekspresówki łączącej Szczecin z centrum kraju wreszcie wchodzi w decydującą fazę. Kierowcy mogą odliczać – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za niecałe trzy lata wjedziemy do Szczecina zupełnie nową trasą.
