Spis treści
Plakaty o zdradzie w centrum. Szczecinianie przecierają oczy
Mieszkańcy Szczecina od kilku dni natrafiają na tajemnicze kartki przyklejone do słupów i wiat przystankowych. Na białej kartce – krótki, emocjonalny komunikat i kod QR, który ma rzekomo prowadzić do „zdjęć i korespondencji Marcina W. z kochanką”.
Kim jest Marcin W? Nie wiadomo. Dlaczego ktoś miałby ujawniać jego prywatne rozmowy? Też nie wiadomo. Jedno jest pewne – komunikat działa na wyobraźnię, bo romans i zdrada to tematy, które zawsze rozpalają emocje.
Detektyw ostrzega: „To wygląda jak typowy scam”
Ekspertka ds. oszustw i detektyw Małgorzata Marczulewska nie ma wątpliwości: takie kartki to idealna pułapka na osoby, które nie potrafią oprzeć się pokusie zajrzenia w cudze życie.
- Wygląda to jak typowy scam, który bazuje na naszej plotkarskiej ciekawości. Bardziej skłaniam się w stronę oszustwa – mówi detektyw.
Mechanizm może być prosty: skanujesz kod, nic się nie wyświetla… a w tle dzieje się to, czego nie widzisz – przejęcie danych, złośliwe oprogramowanie, a nawet czyszczenie konta bankowego.
- Nawet jeśli ten sygnał nie jest oszustwem, to mógłby być, bo dokładnie tak wygląda – podkreśla Marczulewska.
Dlaczego nie wolno skanować takich kodów?
Według ekspertki, oszuści coraz częściej wykorzystują QR‑kody jako przynętę. To szybkie, proste i działa na emocje.
- Tak sformułowana informacja ma nas zmusić do reakcji. Ciekawość to potężny motor. A ja co tydzień widzę dziesiątki przykładów takich oszustw – i to nie tylko wśród seniorów. Coraz częściej klikają młodzi – ostrzega detektyw.
A jeśli to jednak zemsta? Detektyw: „Za mało finezji”
Czy to może być prawdziwa, spektakularna zemsta zdradzonej osoby? Teoretycznie tak – ale w praktyce detektyw Marczulewska w to nie wierzy.
- Gdyby to była zemsta, zobaczylibyśmy choć fragment zdjęcia, wiadomości, coś naprowadzającego. Tutaj mamy tylko kod i perswazję. Za mało tu finezji – ocenia.
Ekspertka dodaje, że prawdziwe akty zemsty bywają znacznie bardziej emocjonalne, chaotyczne, a czasem wręcz niebezpieczne.
- Zemsta ma wiele twarzy i potrafi przekraczać granice prawa. Dlatego zawsze powtarzam: jeśli już ktoś chce się mścić, to tylko na chłodno. Emocje potrafią zrobić z ofiary oprawcę – mówi.
Wniosek? Nie skanuj, nie klikaj, nie ryzykuj
Plakaty z centrum Szczecina mogą być sprytną próbą wyłudzenia danych. Mogą też być prowokacją, żartem albo desperacką próbą zwrócenia uwagi. Ale jedno jest pewne – nie warto sprawdzać tego na własnym telefonie.