Spis treści
Zniknięcie 92‑latki postawiło służby na nogi
Wszystko zaczęło się 18 marca, tuż po południu. Komendant zmiany Straży Ochrony Kolei w Szczecinie otrzymał pilne zgłoszenie od Komendy Miejskiej Policji. Rodzina oraz zachodniopomorscy policjanci poszukiwali 92‑letniej kobiety, która rano wsiadła do pociągu relacji Sławno–Szczecin na stacji w Koszalinie — i od tego momentu ślad po niej zaginął.
Sytuacja była poważna. Wiek seniorki oraz fakt, że podróżowała sama, budziły ogromne obawy o jej bezpieczeństwo. Każda minuta miała znaczenie.
Polecany artykuł:
Wspólna akcja służb
Do działań natychmiast włączyli się funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Komendy Regionalnej w Szczecinie oraz policjanci z Komendy Wojewódzkiej. Mundurowi pełnili wspólną służbę na stacji Szczecin Główny, sprawdzając każdy sygnał i każdą informację, która mogła pomóc w odnalezieniu zaginionej.
Ich determinacja szybko przyniosła efekty.
Zauważona na peronie
Około godziny 12:55 funkcjonariusze dostrzegli na jednym z peronów kobietę odpowiadającą rysopisowi zaginionej. Po krótkiej weryfikacji potwierdzono, że to właśnie poszukiwana 92‑latka.
Co najważniejsze — seniorka była cała i zdrowa. Mundurowi natychmiast przekazali ją policjantom z Komisariatu Szczecin Śródmieście, a rodzina została powiadomiona o szczęśliwym zakończeniu poszukiwań.
Finał, który daje nadzieję
Ta historia pokazuje, jak ogromne znaczenie ma szybka reakcja służb i współpraca między formacjami. Dzięki zaangażowaniu policjantów i funkcjonariuszy SOK udało się zapobiec tragedii i bezpiecznie odnaleźć zaginioną seniorkę.
