Spis treści
Podziemne korytarze i wygryzione uszczelki
ZWiK Szczecin nie pozostawia wątpliwości: to nie infrastruktura zawiodła, lecz intensywna aktywność gryzoni.
– Bezpośrednią przyczyną uszkodzeń okazała się niezwykle intensywna bytność szczurów. Gryzonie stworzyły w tej okolicy rozbudowaną sieć gniazd i tuneli. Ponadto, zwierzęta wygryzły uszczelki na połączeniach rur – przekazała Hanna Pieczyńska, rzeczniczka ZWiK.
Jak podkreśla spółka, dopiero zerwanie asfaltu ujawniło skalę problemu. Pod wierzchnią warstwą drogi znajdował się rozpulchniony, wypłukany grunt, osłabiony przez szczurze korytarze. To właśnie doprowadziło do powstania zapadliska.
Ruch wraca, ale ostrożność obowiązkowa
Dobra wiadomość dla kierowców: jeszcze dziś po południu przejazd zostanie przywrócony.
– Po wykonaniu niezbędnych prac naprawczych możliwe jest ponowne udostępnienie jezdni w układzie połówkowym oraz jednokierunkowym w kierunku ul. Firlika – poinformował Piotr Zieliński ze Szczecińskich Inwestycji Miejskich.
Odcinek między ul. Miedzianą a Firlika pozostaje jednak placem budowy. Obowiązuje tymczasowa organizacja ruchu, a piesi i kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność.
ZWiK sprawdza, czy szczury nie narobiły szkód także obok
Choć awaria została usunięta, to nie koniec działań. ZWiK zapowiada dalsze kontrole infrastruktury w sąsiednich sekcjach kanalizacji ogólnospławnej.
– Musimy mieć absolutną pewność, że w sąsiednich sekcjach nie występują podobne uszkodzenia spowodowane przez gryzonie – podkreśla Hanna Pieczyńska, dziękując za cierpliwość, i prosząc kierowców o uwagę i stosowanie się do oznakowania.
Szczury kontra miasto – problem, który wraca
Szczecin, podobnie jak inne duże miasta, od lat zmaga się z populacją szczurów. Eksperci wskazują, że gryzonie chętnie zasiedlają okolice kanalizacji i ciepłych, wilgotnych gruntów. Remonty często ujawniają to, czego nie widać na co dzień.