Makabryczne odkrycie w „Wesołym Domku”
Do tragedii doszło 30 maja wieczorem. Ciało 30‑latka znaleziono w budynku potocznie nazywanym „Wesołym Domkiem”. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał ranę ciętą szyi.
Z każdym kolejnym dniem pojawia się coraz więcej drastycznych szczegółów. Partnerka Piotra znalazła go martwego i w panice pobiegła po pomoc do sąsiadki. To właśnie sąsiedzi jako pierwsi zobaczyli ciało.
— Widok był okropny — relacjonuje mieszkanka bloku, cytowana przez „Fakt”.
Dramatyczne sceny w mieszkaniu. „To był straszny widok”
Według relacji świadków, Piotr miał na sobie jedynie spodnie, a jego plecy były pokryte ranami ciętymi. Obok leżał tzw. „tulipan” — rozbita butelka po piwie z ostrymi krawędziami. W mieszkaniu znajdowało się również dużo potłuczonego szkła.
Kiedy jeden z sąsiadów odwrócił ciało, wszyscy zobaczyli, że 30‑latek miał podcięte gardło i rozbitą głowę.
— Zaraz uciekłam stamtąd, bo to był straszny widok. Zadzwoniłam na numer alarmowy — mówi kobieta w rozmowie z „Faktem”.
Śledczy badają każdy trop. Samobójstwo czy zabójstwo?
Policja i prokuratura pracowały na miejscu tragedii do późnych godzin nocnych. Zabezpieczono ślady, przesłuchano świadków, a ciało przekazano do sekcji zwłok.
Jak informuje prokuratura, wszczęto śledztwo w sprawie zabójstwa. Jednak dopiero biegły stwierdzi, czy rany powstały w wyniku samookaleczenia, czy zadała je osoba trzecia. Na ten moment nie ma żadnego podejrzanego, a śledztwo toczy się „w sprawie”.
Mieszkańcy Łobza snują teorie. „On sam by tego nie zrobił”
W rozmowach z dziennikarzami pojawiają się różne hipotezy, jednak sąsiedzi nie wierzą, by mężczyzna mógł sobie sam wyrządzić krzywdę.
Inni mieszkańcy zwracają uwagę na jeszcze jeden wątek. Piotr D. mieszkał w Poradzu — tej samej wsi, z której pochodziła Beata Klimek, która zaginęła wiele miesięcy temu w tajemniczych okolicznościach. Stąd pojawiły się teorie spiskowe, że mężczyzna mógł „coś wiedzieć” o zaginięciu kobiety, której nie udało się odnaleźć, a jego śmierć może mieć z tym jakiś związek. To jednak jedynie domysły mieszkańców. Śledczy nie potwierdzają żadnego z tych scenariuszy.
Kluczowa będzie sekcja zwłok
Prokuratura zapowiada, że wyniki sekcji zwłok mogą być znane dopiero za kilka tygodni. To one mają przesądzić, czy 30‑latek padł ofiarą brutalnego ataku, czy też doszło do tragicznego samookaleczenia.
Na razie w sprawie jest więcej pytań niż odpowiedzi. Jedno jest pewne — tajemnicza śmierć Piotra D. wstrząsnęła całym Łobzem, a mieszkańcy z niepokojem czekają na ustalenia śledczych.
Gdzie szukać pomocy?
Prośba o pomoc nie jest wstydem. Każdemu mogą zdarzyć się gorsze chwile czy niepowodzenia i - co bardzo ważne - nikt nie musi być sam z problemami. Na terenie całego kraju funkcjonują instytucje, których przedstawiciele są gotowi nieść pomoc.
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów.
Jeżeli w twoim otoczeniu znajduje się osoba, której zachowanie może wskazywać na depresję lub myśli samobójcze, nie pozostawaj obojętny! Jeżeli odbierasz od kogoś z naszych bliskich lub znajomych niepokojące sygnały, również nie powinieneś zignorować żadnej informacji. Dla nas może to być błaha sprawa, dla kogoś niestety problem nie do pokonania. Takiej osobie należy pomóc, zgłaszając sytuację do instytucji pomocowych.
Gdzie można szukać pomocy?
- Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
- Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 116 123 - czynny całodobowo 7 dni w tygodniu, 116sos.pl
- Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
- Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
- Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
- Bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Rzecznika Praw Dziecka, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu: 121 212
- pokonackryzys.pl
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.