Spis treści
Makabryczne odkrycie w „Wesołym Domku”
Do tragedii doszło w sobotni wieczór, 30 maja. W budynku potocznie nazywanym „Wesołym Domkiem” ujawniono ciało młodego mężczyzny. Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, technik kryminalistyki oraz prokurator.
Według lokalnego portalu Łobez24, który jako pierwszy informował o sprawie, denat miał ranę ciętą szyi. To właśnie te nieoficjalne doniesienia potwierdziła później prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Prokuratura: „Prowadzimy śledztwo z art. 148”
W rozmowie z "Faktem" prok. Szozda potwierdziła, że śledztwo toczy się z artykułu 148 Kodeksu karnego, czyli w sprawie zabójstwa. Podkreśliła jednak, że postępowanie „toczy się w sprawie, a nie przeciwko komuś”, co oznacza, że na tym etapie nie ma podejrzanego.
Ciało zabezpieczono do sądowo‑lekarskiej sekcji zwłok. Wyniki autopsji – jak zaznacza prokuratura – mogą być znane dopiero za kilka tygodni, ponieważ wymagają dodatkowych badań.
Policja: nikt nie został zatrzymany
Policja w Łobzie potwierdza, że do tej pory nie zatrzymano żadnej osoby mogącej mieć związek ze sprawą. Funkcjonariusze przesłuchują świadków, zabezpieczają ślady i ustalają, co dokładnie wydarzyło się w mieszkaniu.
Śledczy pracowali na miejscu do późnych godzin nocnych, zabezpieczając materiał dowodowy i próbując ustalić osoby, które mogły widzieć lub słyszeć coś istotnego.
Kluczowa będzie sekcja zwłok
Z uwagi na charakter obrażeń – ranę ciętą szyi – śledczy przeprowadzili szczegółowe oględziny z udziałem technika kryminalistyki. To właśnie wyniki sekcji zwłok mają przesądzić, czy obrażenia powstały w wyniku ataku, czy też mogły mieć inne źródło.
Tragedia owiana tajemnicą
Policja i prokuratura są bardzo powściągliwe w udzielaniu informacji. Wiadomo jedynie, że postępowanie jest w toku, a każda wersja wydarzeń jest brana pod uwagę.