Spis treści
Kamień węgielny pod największe centrum pediatryczne
Uroczystość odbyła się na terenie Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Unii Lubelskiej. To właśnie tam powstaje pięciokondygnacyjny obiekt, który całkowicie odmieni system opieki nad najmłodszymi pacjentami w regionie.
Na dachu zaplanowano lądowisko dla śmigłowców, a na parterze – nowoczesny dziecięcy SOR. W budynku znajdą się m.in. kliniki chirurgii onkologicznej, urologii, ortopedii, a także blok operacyjny i oddział anestezjologii.
– To będzie największe centrum pediatryczne zabiegowe w Polsce – podkreślił prof. Tomasz Byrski, prorektor PUM ds. klinicznych. Jak dodał, obiekt ma pełnić funkcję nie tylko zabiegową, ale również diagnostyczną i intensywnej terapii.
Nowoczesna infrastruktura i podziemne tunele
Budowa potrwa około półtora roku. W miejscu dawnego parkingu powstaną również dwa podziemne łączniki prowadzące do starej części szpitala. Tunel wschodni będzie przeznaczony dla dorosłych pacjentów transportowanych przez LPR, natomiast dzieci trafią bezpośrednio na poziom zero – do dziecięcego SOR-u.
– Ta inwestycja rozwiązuje kilka problemów, m.in. z funkcjonującym obecnie naziemnym lądowiskiem – wyjaśnił dyrektor USK nr 1, dr hab. Konrad Jarosz.
Przeniesienie części klinik pediatrycznych do nowego budynku pozwoli na gruntowną modernizację dotychczasowych oddziałów. Pozostaną tam funkcje związane z leczeniem chorób rzadkich i cukrzycy.
Prawie 300 mln zł z Funduszu Medycznego
Wartość inwestycji to 296 mln 950 tys. 500 zł, z czego ponad 200 mln pochłonie sam budynek z lądowiskiem. Środki pochodzą z rządowego Funduszu Medycznego, a konkretnie z subfunduszu infrastruktury krytycznej.
Dyrektor Jarosz podkreślił, że wsparcie dla projektu płynęło z Ministerstwa Zdrowia zarówno w obecnej, jak i poprzedniej kadencji rządu. Generalnym wykonawcą jest firma ADAMIETZ, a zakończenie prac planowane jest na grudzień 2027 r.
List do przyszłości w kapsule czasu
Przed wmurowaniem aktu erekcyjnego 15‑letni Stanisław, uczeń SP 48 w Szczecinie, odczytał „list dla przyszłości”, który trafił do kapsuły czasu.
Napisał w nim m.in.:
„To, co robimy, świeci dalej, niż nam się wydaje. Tak jak światło gwiazdy dociera do nas po latach. Kiedy otworzycie tę kapsułę, za 100 lat (…) może w tym szpitalu lekarze codziennie będą walczyć o ludzkie zdrowie, wykorzystując najnowsze zdobycze medycyny.”
Symboliczny gest młodego szczecinianina podkreślił, że inwestycja ma służyć kolejnym pokoleniom.