Wystawiali "lewe" zwolnienia nawet z wakacji. "Gabinet L4" na celowniku śledczych

Prywatny gabinet medyczny w Szczecinie działał jak fabryka fikcyjnych zwolnień lekarskich. 71-letni lekarz oraz jego 43-letni współpracownik przez kilkanaście miesięcy wystawiali nielegalne L4, z czego część wypisywano w trakcie urlopu medyka. Śledczy doliczyli się 145 takich przypadków, a do sądu wniesiono już akt oskarżenia. Podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności.

Lekarz w białym kitlu przy biurku rozmawia z pacjentem. O fałszywych zwolnieniach L4 przeczytasz na SE Szczecin.
Autor: Pixabay.com

Gabinet pod lupą policji w Szczecinie

Funkcjonariusze z Wydziału do spraw Walki z Korupcją wzięli na celownik jeden ze szczecińskich prywatnych gabinetów medycznych. Postępowanie, które nadzoruje Prokuratura Rejonowa Szczecin-Śródmieście, dowiodło, że medyk i jego współpracownik przez kilkanaście miesięcy organizowali nielegalny proceder wydawania fałszywych zaświadczeń o niezdolności do pracy. Działalność ta trwała od 1 lipca 2022 roku aż do lutego 2024 roku.

- Mężczyźni od 1 lipca 2022 r. do lutego 2024 r. wspólnie i w porozumieniu prowadzili proceder polegający na nieuprawnionym wystawianiu zwolnień lekarskich – poinformowała Polską Agencję Prasową st. sierż. Agnieszka Kowalska, reprezentująca biuro prasowe szczecińskiej KWP.

Zwolnienia L4 w czasie wakacji lekarza

Z ustaleń śledztwa wynika, że starszy z mężczyzn, 71-letni lekarz, nawiązał współpracę z 43-latkiem specjalnie po to, by biznes funkcjonował bez zakłóceń również podczas jego wyjazdów. Nawet w trakcie wypoczynku medyka system informatyczny na bieżąco generował druki zwolnień, za które inkasowano gotówkę od domniemanych chorych. Funkcjonariusze nie zdradzają jednak konkretnych kwot, jakie pacjenci musieli uiścić za wypisanie fikcyjnego zaświadczenia o niezdolności do pracy.

Asystent bez uprawnień decydował o L4 w Szczecinie

Z oficjalnego oświadczenia Komendy Wojewódzkiej Policji wynika, że w trakcie trwania procedury przesłuchano aż 225 osób, a wobec 145 z nich skutecznie udowodniono nielegalne nabycie zwolnienia lekarskiego. Największe zdumienie w całej sprawie budzi jednak fakt, że 43-letni pracownik gabinetu nie dysponował absolutnie żadnym wykształceniem kierunkowym, a mimo to regularnie rozmawiał z pacjentami i samowolnie oceniał ich stan zdrowia.

- Na podstawie tych czynności miał kwalifikować pacjentów do otrzymania zwolnień lekarskich, które następnie były wystawiane z wykorzystaniem danych lekarza – zaznaczyła w swojej wypowiedzi st. sierż. Kowalska.

Nawet 8 lat więzienia za lewe zwolnienia lekarskie

Zarówno 71-letni lekarz, jak i jego młodszy współpracownik usłyszeli poważne zarzuty popełnienia oszustwa na podstawie artykułu 286 Kodeksu karnego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za tego typu przestępstwo można trafić za kratki na okres od 6 miesięcy do 8 lat. Stosowny akt oskarżenia został już oficjalnie skierowany do wymiaru sprawiedliwości w Szczecinie i czeka na rozpoznanie na sali sądowej.

Sonda
Czy twoje zwolnienie lekarskie kontrolował ZUS?
Rzucam hasło: Michał Puszyński. Urolog

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki