Wyprowadzili setki tysięcy z kasy zapomogowo-pożyczkowej. Afera w Tramwajach Szczecińskich

2026-06-01 21:25

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom zamieszanym w gigantyczne nadużycia finansowe na szkodę Pracowniczej Kasy Zapomogowo‑Pożyczkowej przy spółce Tramwaje Szczecińskie. Według śledczych z PKZP mogło zniknąć ponad 700 tys. zł, a proceder miał trwać latami.

Afera w Tramwajach Szczecińskich

i

Autor: Grzegorz Kluczyński

Afera w PKZP: księgowa i jej córka na ławie oskarżonych

Jak ustalili prokuratorzy, główną rolę w procederze miała odgrywać Agnieszka M., księgowa spółki Tramwaje Szczecińskie odpowiedzialna za prowadzenie rachunkowości i obsługę kasową PKZP. Według aktu oskarżenia kobieta od lipca 2020 r. do września 2023 r. wypłacała pieniądze z rachunku Kasy i przelewała je na konta swojego męża i córki.

Śledczy twierdzą, że aby ukryć proceder, księgowa fałszowała wnioski o pożyczki, zwroty wkładów i świadczenia pośmiertne, podrabiając podpisy członków Kasy. Dokumenty trafiały następnie do zarządu PKZP, który – jak wynika z ustaleń – podpisywał je bez weryfikacji.

– Oskarżona wprowadziła w błąd członków zarządu co do autentyczności dokumentów oraz rzeczywistego celu pożyczek – przekazała prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Pranie pieniędzy i fałszowanie ksiąg

To nie koniec zarzutów wobec Agnieszki M. Prokuratura oskarża ją również o pranie brudnych pieniędzy – miała przelać na konta bliskich ok. 400 tys. zł, a następnie wypłacać je w bankomatach i placówkach bankowych.

Kolejny zarzut dotyczy nierzetelnego prowadzenia ksiąg rachunkowych PKZP, co miało skutkować fałszywymi danymi w sprawozdaniach finansowych za lata 2021–2023.

Rola córki księgowej

W proceder miała być zaangażowana również córka księgowej – Klaudia M.. Według prokuratury wspólnie z matką doprowadziła PKZP do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie blisko 150 tys. zł. Ona także usłyszała zarzut prania pieniędzy – ok. 20 tys. zł miało trafić na jej konto.

Obie kobiety przyznały się do winy i – jak podkreśla prokuratura – dotychczas nie były karane.

Zarząd PKZP pod lupą śledczych

Na ławie oskarżonych zasiądzie także sześciu członków zarządu PKZP: Bogdan R., Daniel W., Małgorzata R., Marzena G., Dariusz H. i Mateusz M.

Według prokuratury w latach 2020–2023 mieli oni nie dopełniać obowiązków, m.in.:

  • nie kontrolowali wypłat i pożyczek,
  • nie nadzorowali rachunkowości,
  • podpisywali dyspozycje finansowe bez weryfikacji,
  • nie sprawowali właściwego nadzoru nad majątkiem Kasy.

– Zaniechania członków zarządu umożliwiły realizację procederu i wyrządzenie szkody na dużą skalę – podkreśla prok. Szozda.

Wszyscy członkowie zarządu nie przyznają się do winy.

Kary mogą być surowe

Zgodnie z aktem oskarżenia:

  • Agnieszce M. grozi do 10 lat więzienia,
  • Klaudii M. – do 8 lat,
  • członkom zarządu – od 3 miesięcy do 5 lat.

Wobec głównej oskarżonej zastosowano zabezpieczenia majątkowe, w tym hipotekę przymusową oraz zajęcie samochodu. Na początku śledztwa była tymczasowo aresztowana.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Historyczne odkrycie na ul. Emilii Plater

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki