Spis treści
Wyłączyli prąd i uruchomili alarm
Do zdarzenia doszło 26 listopada 2025 r. na terenie Dworca Głównego PKP w Szczecinie. Według ustaleń prokuratury Dawid P. (34 l.) i Artur Z. (20 l.) działali wspólnie i w porozumieniu. Najpierw dokonali nieuprawnionego wyłączenia dopływu energii elektrycznej do obszaru D2 budynku, a następnie – wiedząc, że nie ma żadnego zagrożenia – uruchomili alarm przeciwpożarowy, wywołując przekonanie o niebezpieczeństwie dla życia, zdrowia i mienia wielu osób.
Alarm postawił na nogi służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo: policję, Straż Ochrony Kolei oraz ochronę dworca. Wszystkie instytucje musiały podjąć działania zmierzające do uchylenia rzekomego zagrożenia.
Fałszywy alarm bombowy – poważny zarzut
Prokurator Rejonowy Szczecin–Śródmieście skierował do Sądu Rejonowego Szczecin–Centrum wniosek o wydanie wyroku skazującego wobec obu mężczyzn. Zarzut dotyczy wywołania fałszywego alarmu bombowego, czyli czynu z art. 224a §1 kodeksu karnego – przestępstwa zagrożonego surowymi sankcjami.
Podejrzani przyznali się do winy i wyrazili chęć dobrowolnego poddania się karze w trybie dobrowolnego poddania się karze.
Uzgodniona kara: prace społeczne i wysokie świadczenia
Prokurator uzgodnił z Dawidem P. i Arturem Z. karę, o której orzeczenie wniósł do sądu. Obejmuje ona:
- 10 miesięcy ograniczenia wolności w formie nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne – 24 godziny miesięcznie,
- nawiązkę 10 tys. zł na rzecz Skarbu Państwa,
- świadczenie pieniężne 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Obaj mężczyźni nie byli wcześniej karani.
Prokuratura: „Spełniono warunki do skazania bez rozprawy”
Prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie podkreśla, że w tej sprawie możliwe było zastosowanie trybu art. 335 §1 kpk, czyli skazania bez przeprowadzenia rozprawy:
– Podejrzani przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu, a ich wyjaśnienia były zgodne z materiałem dowodowym. Postawa obu mężczyzn wskazywała, że cele postępowania zostaną osiągnięte mimo braku rozprawy. Dlatego zostały spełnione warunki do skierowania wniosku o wydanie wyroku skazującego na posiedzeniu – wyjaśnia prok. Szozda.
Sąd rozpatrzy wniosek prokuratury na posiedzeniu. Jeśli zaakceptuje uzgodnioną karę, sprawa zakończy się bez pełnej rozprawy, a Dawid P. i Artur Z. zostaną skazani zgodnie z ustaleniami.