Spis treści
Kopiec dla cesarza. Jak Napoleon „trafił” do Szczecina?
Wszystko zaczęło się w 1808 roku, kiedy w Szczecinie stacjonowało aż 12 tysięcy żołnierzy francuskich. To oni – w ramach hucznego świętowania 39. urodzin Napoleona Bonaparte – usypali sztuczny kopiec o wysokości ok. 8 metrów i średnicy około 50 metrów. Na jego szczycie ustawiono kolumnę z popiersiem cesarza, a całe wzgórze nazwano Wzgórzem Napoleona.
Uroczystości były imponujące: parada wojskowa, festyn, pokaz ogni bengalskich – prawdziwa imperialna feta, która miała pokazać potęgę francuskiej armii.
i
Od Wzgórza Napoleona do Deutscher Berg. Prusacy zmieniają historię
Gdy w 1813 roku Prusacy odzyskali Szczecin, nie mieli zamiaru czcić dawnego wroga. Popiersie Napoleona zniknęło, a kopiec przemianowano na Deutscher Berg – Wzgórze Niemieckie. Na szczycie stanęła nowa, żeliwna kolumna ozdobiona motywami roślinnymi, zwieńczona Krzyżem Żelaznym – symbolem nowo ustanowionego odznaczenia wojskowego dla bohaterów wojny z Napoleonem.
To właśnie ta kolumna – choć już w fatalnym stanie – stoi tam do dziś.
Kolumna, która się sypie. Smutny obraz zapomnianego zabytku
Dziś Wzgórze Napoleona jest wpisane do rejestru zabytków, ale trudno powiedzieć, by ktoś o nie dbał. Kolumna rdzewieje, podmurówka pęka i odsłania cegły, a wokół można znaleźć pozostałości po "biesiadach pod chmurką" w postaci puszek, butelek i innych śmieci.
Choć miejsce znajduje się tuż przy ruchliwej ulicy i największym szpitalu w Szczecinie, większość mieszkańców mija je obojętnie. A przecież to jeden z najstarszych zachowanych pomników związanych z epoką napoleońską w Polsce.
i
Zapomniana atrakcja z potencjałem
Wzgórze Napoleona mogłoby być perełką turystyczną Pogodna. Ma ciekawą historię, unikatową formę i świetną lokalizację. Jak informuje portal historyczny.szczecin.pl, w 2008 roku odbyła się tu nawet inscenizacja historyczna z udziałem rekonstruktorów w mundurach francuskich. To dowód, że miejsce ma potencjał – wystarczy je odnowić i odpowiednio wyeksponować.
Dziś jednak kopiec stoi samotnie, ukryty między drzewami, jakby czekał, aż ktoś przypomni sobie o jego cesarskiej przeszłości.
Czy Wzgórze Napoleona doczeka się drugiego życia?
Na razie nic na to nie wskazuje. A szkoda – bo niewiele miast w Polsce może pochwalić się tak oryginalną pamiątką po epoce Napoleona. Warto więc, by Szczecin przypomniał sobie o tym miejscu, zanim historia dosłownie rozsypie się w pył.
